Spacer z przeszkodami
środa, 22.02.2012 15:43, Autor: Aneta Liniewska
Niedawne opady sprawiły, że w mieście zaczęły zalegać śnieg i lód. Teraz gdy temperatura wzrosła powyżej zera na chodnikach zalegają błoto i woda.
Takie pozostałości po śniegu i mrozach znacząco utrudniają poruszanie się pieszo po mieście. Nie wszystkie chodniki są uprzątnięte. Według ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, obowiązkiem właścicieli nieruchomości jest m.in. oczyszczanie ze śniegu i lodu oraz usuwanie błota i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości.
Niedopełnienie obowiązków wynikających z ustawy skutkuje karą 100 zł. Straż Miejska w Łomży systematycznie monitoruje stan chodników oraz dachy budynków.
– Nie mamy wielu zgłoszeń dotyczących nieodśnieżania chodników. Nasze zadanie polega na przypominaniu właścicielom nieruchomości, by zadbali o porządek wokół swojej posesji. Uświadamiamy ich też, że zaniedbanie swoich obowiązków grozi karą grzywny, a nawet sprawami w sądzie jeżeli komuś na ich terenie stanie się krzywda. Właściciele budynków muszą być świadomi że ciąży na nich odpowiedzialność – mówi Zbigniew Gadziński, zastępca Komendanta Straży Miejskiej w Łomży.– Możemy być jednak zadowoleni gdyż świadomość właścicieli budynków rośnie – dodaje.
Jednak rzeczywistość pokazuje, że nie wszyscy dbają o porządek w mieście. Niektórymi chodnikami ciężko przejść tak, by nie zamoczyć butów i nie poślizgnąć się.

Bez problemu możemy przespacerować się jedynie, krótkim odcinkiem chodnika przy ratuszu. Ale czy to wystarczy?
No przed ratuszem spoko , wylizane do cna , ale juz na chodnikach ul. dwornej ( w kierunku poczty) totalna masakra , słabiutko służby porządkowe działają !!
Na Dworną Starż Miejska nie chodzi bo sa oblodzone chodniki, oni tylko autobusem, albo samochodem, czekają az deszcz iciepło wszystko rozpuści i będa mieli z głowy.
Ale przy takiej karze to kto się będzie przejmował. Właściciele zaczną się martwić jak się ludziska połamią ich ludzie po sądach przeciągną. Wtedy to nie jest 100 zł tylko kilkadziesiąt tysięcy. A widzieliście chodniki na blokowiskach - woda do kolan, a pod nią lód.