"Rozwój ekonomii społecznej". Takiej szansy na aktywizację gospodarczą regionu jeszcze nie było

Mocny impuls do rozwoju otrzyma sfera stowarzyszeń, fundacji, spółdzielni socjalnych, mniejszych i większych firm Ziemi Łomżyńskiej i województwa podlaskiego za sprawą programu "Rozwój ekonomii społecznej".

O jego założeniach debatowali uczestnicy seminarium "Kierunki rozwoju Przedsiębiorczości Społecznej w Polsce", które w hotelu "Belfort" w Piątnicy koło Łomży zgromadziło liczna grupę przedsiębiorców, przedstawicieli organizacji pozarządowych, samorządowców.

Szansa, jakiej nie było

Jak poinformował kierownik projektu "Rozwój Ekonomii Społecznej" Paweł Backiel, prezes Podlaskiej Federacji Organizacji Pozarządowych, tzw. trzeci sektor (NGO) w województwie będzie mógł liczyć w najbliższych latach na ponad 20 milionów złotych wsparcia. Około 6 milionów ma trafić na Ziemię Łomżyńską i zasilić fundacje, stowarzyszenia, spółdzielnie socjalne i inne podmioty zaliczane do sfery "ekonomii społecznej". Te tworzone od podstaw i już istniejące. Będą mogły zdobyć fundusze, np.: do 20 tysięcy złotych na organizację miejsc pracy, a te powstające także do 1 tysiąca złotych miesięcznie przez rok na wydatki związane z kosztami stałymi zatrudnienia pracowników.

- To rzeczywiście historyczny moment. Organizacje pozarządowe takiej szansy nigdy jeszcze nie miały - mówi Paweł Backiel.  

Praktyczną stroną przedsięwzięcia zajmą się Ośrodki Wsparcia Ekonomii Społecznej tworzone w Białymstoku, Łomży, Suwałkach i Bielsku Podlaskim przez Stowarzyszenie Europartner AKIE w partnerskiej współpracy ze Starostwami Powiatowymi w Kolnie i Zambrowie. Łomżyńskim OWES, który ma siedzibę w budynku NOT przy ul. Polowej, pokieruje Tadeusz Czubowski.

- Zapraszam w takich zarówno osoby, które starają się o stworzenie swojego własnego miejsca pracy, jak też podmioty ekonomi społecznej poszukujące pracowników. wszyscy otrzymają informacje jak wziąć udział w programie, jak przygotować biznesplan  i niezbędne dokumenty - zachęca Tadeusz Czubowski, który - jak podkreśla - ma doświadczenia pracy nie tylko administracyjnej, ale także w biznesie.

Za szczególnie cenne w projekcie "Rozwój Ekonomii Społecznej" uważa możliwość uzyskania na rok tzw. pomostowego "zasilania" finansowego na koszty pracy (np. ZUS).

Dobra droga

Głównym efektem przedsięwzięcia powinno być do 2020 roku włączenie w sferę aktywności zawodowej na Ziemi Łomżyńskiej kilkuset osób, w tym długo bezrobotnych, niepełnosprawnych, wykluczonych, powracających do społeczeństwa z "życia na marginesie". A ponadto około 130 nowych miejsc pracy, powstanie podmiotów, które powinny stać się trwałymi elementami życia gospodarczego regionu.

Agnieszka Muzyk, zastępca prezydenta Łomży nie ma wątpliwości, że ekonomia społeczna to dobra droga do tworzenia nowych miejsc pracy.

- W Łomży mamy już przykłady bardzo udanych  przedsięwzięć w tej dziedzinie, które radzą sobie dobrze w warunkach rynkowych - mówi.

Zresztą region łomżyński pod względem aktywności w sferze ekonomii społecznej należy do pionierów w województwie podlaskim. Wprowadzał te rozwiązania już kilka lat temu w Starostwie Powiatowym Krzysztof Kozicki, obecny wójt Piątnicy i współgospodarz seminarium.

System dotacji i pożyczek dla bezpośrednio dla zainteresowanych osób, które niekiedy potrzebują tylko pewnego impulsu do "wzięcia spraw swoje ręce" lub podmiotów tworzących miejsca pracy, za cenne zjawisko uważają władze województwa.

- To dobra form aktywizacji - mówi marszałek Jerzy Leszczyński.

Poseł Lech Antoni Kołakowski podkreśla, że dodatkowym magnesem dla podmiotów zainteresowanych inwestycjami na Ziemi Łomżyńskiej, także w sferze ekonomii społecznej, będzie lepiej rozwinięta infrastruktura komunikacyjna  z ekspresową trasa Via Baltica i zmodernizowanymi liniami kolejowymi.

Seminarium w hotelu Belfort dotyczące ważnych wydarzeń dla sfery NGO w regionie miało także swój odświętny akcent. Na wniosek Podlaskiej Federacji Organizacji Pozarządowych odznakę Honorową Województwa Podlaskiego otrzymał Bogusław Dębski. Aktu dekoracji dokonał marszałek Jerzy Leszczyński.

Bogusław Dębski - jak sam mówi - bywał "na wozie i pod wozem". W stanie wojennym za organizowanie strajku w białostockim Biazecie i działalność w "Solidarności" trafił na rok do więzienia. W wolnej Polsce był m. in. wiceprezydentem Białegostoku i wicemarszałkiem województwa. Obecnie jest radnym Sejmiku i z sukcesami kieruje szpitalem w Zambrowie. Jest także społecznikiem aktywnym w wielu dziedzinach.

- Ludzie mają wiele problemów. W każdym miejscu, w jakim jesteśmy zawodowo i społecznie, trzeba na nie reagować - mówi Bogusław Dębski.         

Maciej Gryguc

Zdjęcia (6)

Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe