Zygmunt Zbierzchowski – podkomorzy łomżyński, oficer husarski w obronie Europy  

  • 12.09.2017, 15:06 (aktualizacja 13.09.2017 09:13)
  • Narew.info / www.narew.info / Polub nas na Facebooku
Zygmunt Zbierzchowski – podkomorzy łomżyński, oficer husarski w obronie Europy
12 września 1683 roku pod Wiedniem wojska polskie, niemieckie i austriackie pod wodzą króla Polski Jana III Sobieskiego rozgromiły armię Imperium Osmańskiego. Bitwa zadecydowała, że Europa (przynajmniej w znacznej części) nie stała się częścią świata muzułmańskiego, tylko jest taka, jaką oglądamy do tej pory.

Ważną rolę w walce wypełnił Zygmunt Zbierzchowski, podkomorzy łomżyński, porucznik husarski. Jego sylwetkę i przebieg niezwykłej szarży na obóz turecki pod Wiedniem prezentowaliśmy w jednym z niedawnych wydań Tygodnika Narew. Dziś i w najbliższych wydaniach zapraszamy do lektury fragmentów monografii miejscowości Rzekuń, z która związany był ród Zbierzchowskich autorstwa Jerzego Dziewirskiego                                              

„Zbierzchowscy na Rzekuniu"

W XVII wieku przejął dobra rzekuńskie znakomity ród Zbierzchowskich, herbu Grzymała. Posiadali piękny herb o motywie rycerskim, który jak gdyby przepowiadał wielką sławę jego posiadacza. Herb ten miał w polu złotym tarczy fragment czerwonego muru z trzema wieżami, a w otwartej bramie był ustawiony rycerz w zbroi z nagim mieczem, podniesionym do góry. Herb był koronowany złotą koroną, wysadzaną szlachetnymi kamieniami. W klejnocie nad hełmem były umieszczone trzy rozchylone wieże, a na ich szczycie pawie pióra, jakby laur zwycięstwa. Labry koloru czerwonego, podbite kolorem złotym. Najstarsza pieczęć pochodzi z 1343 r., a po raz pierwszy w  źródłach pisanych występuje w 1377 roku. O herbie pisał historyk Jan Długosz :

„Grzymała... Ród wywodzący się z Niemiec; w nim mężowie prawi, lecz do udawania skłonni”.

Pierwszym znanym przedstawicielem tego rodu był N. Zbierzchowski  ( brak pełnego imienia),  podczaszy łomżyński , który miał trzech synów. Najstarszy Wacław, rycerz walczył wielokrotnie z Turkami, nie zabrakło go we wspaniałej wiktorii wiedeńskiej. Drugi Jakub był uczonym, prawnikiem, zajmował ważny urząd sędziego ziemskiego łomżyńskiego. Kierował sądownictwem ziemi łomżyńskiej, w skład której wchodziły cztery powiaty: łomżyński, ostrołęcki, kolneński i zambrowski. Trzeci Zygmunt był chorążym łomżyńskim, potem podkomorzym łomżyńskim ( najwyższe stanowisko w hierarchii urzędów ziemskich), ale nie te wysokie godności ziemskie przynosiły mu zaszczyt i wiekopomną sławę. Był przede wszystkim znakomitym wojownikiem , uczestniczącym w wielu wyprawach wojennych w Polsce, w Niemczech i na Węgrzech. Był porucznikiem , dowódcą chorągwi husarskiej  ks. Dymitra Wiśniowieckiego , hetmana wielkiego koronnego, a potem dowodził chorągwią husarską królewicza Aleksandra, młodszego syna króla Jana III Sobieskiego. Wyróżnił się szczególnie we wspaniałej wiktorii wiedeńskiej.

Narew.info / www.narew.info / Polub nas na Facebooku
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Korwin
Korwin 14.09.2017, 10:59
Dla ścisłości karaceny nie były zbyt popularnymi zbrojami husarskimi i zdecydowana większość towarzyszy husarskich miała zbroje "płytowe" Zbroja karacenowa była cięższa i droższa a przy okazji słabiej ochraniała właściciela niż płytowa. Szabla husarska z zasady nie miała rozszerzonego końca ( tzw.pióro) choć oczywiście były i takie. Była to cecha charakterystyczna dla tzw. batorówek. Nałokietniki to jak rozumiem naramienniki.
Mik
Mik 16.09.2017, 10:40
Tak. I jeszcze kilka drobnych błędów w tekście znajdziemy. Np ruszanie z miejsca galopem - praktycznie każdy koń to potrafi. ;)

Pozostałe