Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pielgrzymi z Łomży poruszyli urzędy

Napisali do premier Ewy Kopacz, odpowiedź przyszła od przedstawiciela Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Najważniejsze, że proboszcz Andrzej Godlewski i rowerowi pielgrzymi z Łomży osiągnęli efekt – Westerplatte ma być otoczone opieką.
Pielgrzymi z Łomży poruszyli urzędy

Napisali do premier Ewy Kopacz, odpowiedź przyszła od przedstawiciela Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Najważniejsze, że proboszcz Andrzej Godlewski i rowerowi pielgrzymi z Łomży osiągnęli efekt – Westerplatte ma być otoczone opieką.

Apel

Kilka tygodni temu informowaliśmy o liście, jaki skierowali do szefowej rządu Ewy Kopacz ksiądz kanonik Andrzej Godlewski, proboszcz parafii pw. Krzyża Świętego w Łomży i uczestnicy tradycyjnej rowerowej pielgrzymki. Jej uczestnicy odwiedząją co roku miejsca kultur religijnego, ale także związane z ważnymi wydarzenia w dziejach Polski. Tym razem zawitali m.in. na Westerplatte, gdzie rozpoczęła się druga wojna. Swoje refleksje zawarli w liście przekazanym także mediom. Oto fragmenty:

„Widzieliśmy setki młodych ludzi, którzy mimo chłodu i deszczu przybywali autokarami na to wyjątkowe miejsce, by „dotknąć" losów tych, którzy we wrześniu 1939 roku jako pierwsi oddali życie za Ojczyznę - za wolną Polskę. I - co przerażające - na tym rozległym terenie nie dostrzegliśmy choćby jednej polskiej flagi, choćby jednego wyraźnego symbolu Polski... Z pobliskiego portu odpływał prom pasażerski, a z jego pokładu setki osób, pewnie różnego obywatelstwa, spoglądało na miejsce, gdzie rozpoczęła się II wojna światowa. - Czy wszystkie te osoby nie powinny, w tym wyjątkowym dla całej Polski miejscu, widzieć dumnie łopoczących polskich narodowych barw?

Niestety - tam, na co dzień, polskiej flagi nie ma...”

Sformułowali także bardzo konkretnmy postulat:

„...zwracamy się do Pani Premier z apelem o niezwłoczne podjęcie skutecznych, kompleksowych i długofalowych działań gwarantujących trwałe otoczenie właściwą opieką tego, jakże ważnego dla wszystkich Polaków, miejsca. Apelujemy o włączenie do tych działań Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ministra Obrony Narodowej, a za jego pośrednictwem - żołnierzy Wojska Polskiego, którzy zagwarantują godne, codzienne pielęgnowanie i prezentowanie tego miejsca, podobnie jak ma to miejsce przy Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie. Zwracamy się z prośbą i apelem, aby podległe Pani służby podjęły niezwłocznie rozmowy z prezydentem Gdańska, który chyba całkowicie zapomniał o istnieniu Westerplatte, na temat opracowania projektu rewitalizacji tego terenu i utworzenia tam ośrodka dobrej, nowoczesnej edukacji o II wojnie światowej. Pamięć o bohaterstwie obrońców z 1939 roku, których Westerplatczycy są świetlanym symbolem - jest obowiązkiem wszystkich Polaków, a więc także Pani - Premiera Rządu Rzeczypospolitej.

Oby nie spełniły się tak często cytowane słowa: „Naród nie dbający o własną historię jest skazany na jej powtórne przeżycie".

Odpowiedź

List wywołał reakcję. Piotr Szpanowski, zastępca dyrektora Departamentu Dziedzictwa Kulturowego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Kulturowego, skierował odpowiedź na ręce proboszcza Andrzeja Godlewskiego i uczestników pielgrzymki. Poinformował, że ich list trafił do ministerstwa kultury. Kolejnym krokiem było wystąpienie ministra do władz Gdańska o wyjaśnienia. Okazało się, że teren wokół pomnika bohaterów Westerplatte należy do Skarbu Państwa i jest we „władaniu” spółki Morski Port Gdańsk oraz Urzędu Morskiego w Gdyni.

„Prezydenta Miasta Gdańska wystąpił pisemnie do tych podmiotów o uporządkowanie terenu. Jednocześnie uprzejmie informuję, że Prezydent Miasta Gdańska polecił Zarządowi Dróg i Zieleni Miasta Gdańska utrzymywanie przez cały rok flagi polskiej na kilku masztach przy pomniku na Westerplatte” - napisał Piotr Szpanowski.

Podziękował łomżyńskim pielgrzymom za informację „o potrzebie działań na rzecz polskiego dziedzictwa kulturowego”. I dodał na zakończenie (pisownia oryginału):

„W związku z powyższym, a także z uwagi na wymiar symboliczny dla Polaków tego miejsca walki, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego będzie obserwował stan jego utrzymania, a także poprzez Muzeum II Wojny Światowej działał na rzecz zachowania i popularyzacji pamięci o tym bastionie polskiej obrony w 1939 roku”. 

Fot. www.krzyz.lomza.pl 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama