Odszedł 2 kwietnia 2005 roku. Czyli już 10 lat nie ma Go z nami, ale przecież to nieprawda. Nie ma tylko nowych słów i obrazów z kolejnych pielgrzymek, audiencji na Placu Świętego Piotra. Są te wszystkie słowa, myśli, obrazy dobrej, uśmiechniętej twarzy, które poznawaliśmy, gdy towarzyszył nam przez ponad ćwierć wieku jako nauczyciel autorytet, wzorzec, przyjaciel. Od prawie roku jest naszym opiekunem w gronie świętych. Wiemy o tym.
W czerwcu 1991 roku przyjmowaliśmy Ojca Świętego w Łomży. To także jest w naszej pamięci i zawsze pozostanie. Będziemy nadal rozważać jego naukę, osobisty przykład i z trudem starać się być lepszymi ludźmi.
Ojcze Święty, Łomża pamięta!

Komentarze