Brygadier Dionizy Krzyna został od 1 kwietnia komendantem miejskim Państwowej Straży Pożarnej w Łomży. Jednostkę zna doskonale, ponieważ pełni w niej służbę od 1990 roku.
- Uzbierałoby się w tym czasie co najmniej kilkaset poważnych akcji - mówi strażak.
Zmiana „warty” w łomżyńskiej PSP stała się nieunikniona, gdy na emeryturę odeszli kilka tygodni temu jednocześnie komendant Ireneusz Denysiuk i jego zastępca Jan Chludziński. Dionizy Krzyna przyznaje, że była to sytuacja nietypowa, ale wieloletnia znajomość jednostki powinna mu pomóc w płynnym przejęciu nowych obowiązków.
W uroczystości oficjalnego powitania nowego komendanta udział wziął wojewódzki zwierzchnik PSP, starszy brygadier Antoni Ostrowski.
- Nie mam wątpliwości, że utrzymany zostanie najwyższy poziom pracy jednostki – powiedział po przekazaniu oficjalnego dokumentu oraz gratulacji i życzeń.
Dołączyli się do nich starosta Elżbieta Parzych i prezydent Mariusz Chrzanowski, który zapowiedział starania o zakup w tym roku nowego pojazdu dla łomżyńskiej komendy.
FOTOGALERIA
Od szefów innych łomżyńskich służb mundurowych, których reprezentował komendant miejski policji Jacek Adamski, Dionizy Krzyna otrzymał miłe słowa i życzenia utrwalone na grawertonie.
- Mamy nadzieję, że współpraca będzie się układała tak dobrze jak dotąd – stwierdził Jacek Adamski.
Czego się życzy strażakom w codziennej służbie i przy uroczystych okazjach?
- Zawsze: tyle samo powrotów, co wyjazdów – mówi nowy komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Łomży, brygadier Dionizy Krzyna.

Komentarze