Pracownicy, przede wszystkim zrzeszeni w związku zawodowym kierowców, bezpardonowo domagają się odwołania prezesa Grzegorza Rytelewskiego. To ich jedyny warunek, aby podjąć rozmowy o przyszłości przedsiębiorstwa, ale już z nowym zwierzchnikiem.
Obecny szef firmy transportowej jest jednak wysoko oceniany przez właściciela PKS Łomża (i jeszcze czterech innych PKS-ów w województwie), czyli przez Urząd Marszałkowski. Potwierdziło to pismo skierowane kilka dni temu do związkowców i rozmowy Grzegorza Rytelewskiego w Białymstoku.
- Usłyszałem, że stanowisko władz regionu jest jednoznaczne - nie ma możliwości, aby prezes został odwołany ze względu na żądania związkowców - mówi Grzegorz Rytelewski

Komentarze