Jak wiemy z filmu „Rozmowy kontrolowane” w śniegowych bałwanach w Łomży ukrywane bywają butelki wiśniówki. A jak wiśniówka, to może być i obca nam whisky, albo jeszcze bardziej obca putinka. I międzynarodowa afera gotowa.
Ale może być też nasz lokalny skandal polityczny. Bałwanek przed Ratuszem? Wchodzi czy wyszedł? A może to któryś z radnych przystanął, aby z troską pomyśleć o mieście i go opadało?
ZOBACZ Z ZDJĘCIA Z AKCJI POLICJI
Na szczęście czuwa policja. Funkcjonariusze skontrolowali bałwanka i jego lepicieli. Młodzi ludzie odeszli wolno. Bałwanek zniknął. Kruszeje za kratami aż wyda kto za nim stoi?

Komentarze