Jeżeli ktoś był np. w Londynie, to widział, że część ulicznych skrzyżowań jest pomalowana w żółte pasy. Nie całe skrzyżowania, ale ich część. Tzw. yellow box'y – bo o nich mowa – mają przypominać kierowcom, że nie należy wjeżdżać na określoną część jezdni, jeśli nie ma możliwości jej opuszczenia.
To rozwiązanie sprawia, że żaden samochód nie utknie na skrzyżowaniu po zmianie świateł. A każdy kierowca wie, że takie zachowanie prowadzi do zatoru i korków.
Dlatego jeszcze w 2019 r. Szczecin zaczął malować yellow boxy na swoich skrzyżowaniach. Niemal od razu zareagowało Ministerstwo Infrastruktury. Wyjaśniło, że rozważa zastosowanie tej metody, ale na razie Szczecin pasy wymalował niezgodnie z prawem. Po prostu w Polsce yellow box'ów nie ma, i nie może ich być, a kierowcy nie wiedzą, do czego służą.
Miasto się jednak nie poddało i nadal je stosuje.
Co więcej, Piotr Krzystek, prezydent Szczecina, ogłosił na Facebooku, że takie oznakowanie będzie stosowane na kolejnych skrzyżowaniach.
„Wiosną powinny się pojawić także w innych miejscach. Mają przypominać kierowcom, żeby nie wjeżdżali na skrzyżowanie, jeśli nie są w stanie go opuścić” – zapewnił w swoim poście.
Dodajmy jeszcze, że w Szczecinie yellow box'y nie są żółte, jak to wskazuje nazwa, ale niebieskie.

![Vivat maj. 3 maj. Uroczystości na ziemi łomżyńskiej - [VIDEO] Vivat maj. 3 maj. Uroczystości na ziemi łomżyńskiej - [VIDEO]](https://static2.narew.info/data/articles/sm-16x9-vivat-maj-3-maj-uroczystosci-na-ziemi-lomzynskiej-1777976563.png)


![Zbliża się 17. edycja Up To Date Festival - [VIDEO] Zbliża się 17. edycja Up To Date Festival - [VIDEO]](https://static2.narew.info/data/articles/sm-16x9-zbliza-sie-17-edycja-up-to-date-festival-video-1777984309.jpg)
Komentarze