Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Kurpiowska historia, wspólnota i rodzinne świętowanie w Lesie Jednaczewskim.

„Majówka u Stacha” - [VIDEO]

Są takie miejsca na ziemi łomżyńskiej, gdzie historia nie stoi zamknięta w muzealnej gablocie, ale wraca w opowieściach, pieśniach i spotkaniach ludzi. Tak właśnie było podczas „Majówki u Stacha” w Lesie Jednaczewskim, gdzie mieszkańcy regionu wspólnie oddali hołd legendarnemu bohaterowi Kurpiów, Stachowi Konwie.
„Majówka u Stacha” - [VIDEO]

Na leśnej polanie, zaledwie kilometr od Łomży, po raz kolejny spotkały się rodziny, samorządowcy, rekonstruktorzy historyczni, koła gospodyń wiejskich, strażacy ochotnicy i mieszkańcy regionu, by połączyć patriotyczną pamięć z rodzinnym świętowaniem.

Stach Konwa, kurpiowski dowódca z XVIII wieku, do dziś pozostaje symbolem niezłomności i walki o wolność. Pochodził z Nowogrodu i zasłynął z odwagi w walkach przeciwko wojskom szwedzkim i rosyjskim. Dowodził kurpiowskimi strzelcami podczas bitwy pod Kopańskim Mostem, a po klęsce pod Jednaczewem odmówił zdrady króla Stanisława Leszczyńskiego. Został zamordowany przez zwycięskie wojska sasko-rosyjskie. Dla wielu mieszkańców regionu pozostaje postacią legendarną porównywaną do Janosika czy Robin Hooda.

O znaczeniu tej postaci dla współczesnych mieszkańców Kurpiowszczyzny mówiła obecna podczas uroczystości poseł Bogumiła Olbryś.

– Do dziś każdy Kurp nosi w sercu wartości, które przyświecały Stachowi Konwie – podkreślała parlamentarzystka.

W słowach tych wybrzmiewało coś więcej niż historyczne wspomnienie. Dla wielu mieszkańców gminy Łomża Stach Konwa pozostaje symbolem przywiązania do wolności, odwagi i odpowiedzialności za własną wspólnotę. Właśnie dlatego „Majówka u Stacha” od lat ma charakter nie tylko festynu, ale także lokalnej lekcji tożsamości i pamięci.

Wójt gminy Łomża Piotr Kłys podkreślał, że wydarzenie od początku miało łączyć pamięć historyczną z integracją mieszkańców.

– Najpierw wspominamy naszych bohaterów, a później na wesoło przeżywamy patriotyzm podczas rodzinnego spotkania i festynu. To wydarzenie przygotowują wspólnie pracownicy gminy, Centrum Kultury Gminy Łomża, szkoły, OSP, KGW i partnerzy, którzy od lat są z nami – mówił Piotr Kłys.

Wójt przypominał również, że Las Jednaczewski od lat jest miejscem ważnym dla mieszkańców Łomży i okolic.

– Starsi łomżyniacy pamiętają to miejsce jako polanę przy kominku, gdzie odbywały się rodzinne spotkania i festyny. Dziś pokazujemy je młodszym mieszkańcom także jako miejsce pamięci związane ze Stachem Konwą i historią Kurpiów – podkreślał samorządowiec.

W wydarzeniu uczestniczył minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski, który zwracał uwagę na wyjątkowy charakter kurpiowskiego święta.

– „Majówka u Stacha” to doskonały przykład, jak połączyć wydarzenia historyczne z piknikiem i spotkaniem mieszkańców. Cieszę się, że takie inicjatywy dzieją się właśnie na obszarach wiejskich, dzięki współpracy samorządów, kół gospodyń wiejskich, OSP i lokalnych instytucji – mówił minister.

Podczas uroczystości Stefan Krajewski wręczył również wójtowi Piotrowi Kłysowi honorową odznakę „Zasłużony dla Rolnictwa” za działalność społeczną i samorządową oraz działania na rzecz rozwoju obszarów wiejskich.

– Odczytuję to wyróżnienie jako wyraz uznania dla pracy pracowników gminy i wszystkich jednostek podległych. Gmina Łomża jest gminą rolniczą, dlatego wiele naszych działań poświęconych jest właśnie mieszkańcom i rolnikom – podkreślał Piotr Kłys.

Jednym z najbardziej symbolicznych momentów wydarzenia było nadanie imienia blisko dwustuletniemu dębowi rosnącemu przy miejscu pamięci. Drzewo otrzymało nazwę „Dąb Niezłomny – strażnik pamięci narodu”. Organizatorzy podkreślali, że ma on przypominać o trwałości lokalnej tożsamości i pamięci historycznej mimo zmieniających się czasów.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się pokazy historyczne i rekonstrukcje przygotowane przez grupy rekonstrukcyjne. O husarii i jej znaczeniu dla polskiego oręża opowiadał Jacenty Ordowski z grupy rekonstrukcyjnej „APIS”.

– Husaria była chlubą i legendą polskiego oręża. Jej siłą była niezwykła zwrotność, wyszkolenie i furia ataku. Sam widok husarii często wywoływał strach u przeciwników – mówił rekonstruktor.

Publiczność z dużym entuzjazmem przyjęła również występ uczniów Szkoły Podstawowej w Kupiskach. Młodzi mieszkańcy gminy, przygotowani przez nauczycielki Małgorzatę Nasiadko, Dorotę Wierzbowską i Marzenę Kołodziejczyk, zaprezentowali humorystyczne scenki inspirowane filmem „U Pana Boga w ogródku”.

Było dużo śmiechu, lokalnych odniesień i charakterystycznego dla podlaskiej prowincji ciepłego humoru. Występ młodych aktorów pokazał, że pielęgnowanie lokalnej tradycji może odbywać się nie tylko przez podniosłe akademie i historyczne rekonstrukcje, ale także przez dystans do siebie, opowieść o codzienności i wspólne przeżywanie małych historii, które budują lokalną wspólnotę.

Mieszkańcy podkreślali, że „Majówka u Stacha” stała się już ważnym punktem lokalnego kalendarza wydarzeń.

– To bardzo fajna inicjatywa integrująca społeczność lokalną. Można spotkać znajomych, spędzić czas z rodziną i jednocześnie uczestniczyć w wydarzeniu związanym z historią regionu – mówiła łomżynianka Renata Igielska.

Podobnego zdania był Leszek Malinowski z Łomży, który podkreślał edukacyjny wymiar wydarzenia.

– To szczególnie ważne dla młodzieży, bo mogą zobaczyć historię na żywo — stroje, rekonstrukcje, dawne uzbrojenie. Takie wydarzenia pozwalają lepiej zrozumieć naszą historię – mówił uczestnik festynu.

Najmłodsi uczestnicy nie kryli zachwytu przygotowanymi atrakcjami.

– Fajnie jest, można zobaczyć konie, stroje wojskowe, radiowozy i pobawić się z innymi. Bardzo mi się podobały pokazy kawalerii – opowiadał Brian Jaskóła z Poznania.

„Majówka u Stacha” po raz kolejny pokazała, że patriotyzm na ziemi łomżyńskiej wciąż ma wymiar wspólnoty, rodzinnego spotkania i żywej pamięci o lokalnych bohaterach. W cieniu lasu i przy pomniku Stacha Konwy historia znów stała się częścią codziennego życia mieszkańców regionu.



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama