Była to 15. edycja ogólnopolskiej akcji zapoczątkowanej w 2012 roku wspólną lekturą „Pana Tadeusza”. Miejska Biblioteka Publiczna w Łomży uczestniczy w niej od samego początku. Tegoroczne spotkanie przygotowała wspólnie z Miastem Łomża, korzystając ze wsparcia Teatru Lalki i Aktora.
– Narodowe Czytanie powstało po to, aby na nowo przybliżać Polakom dzieła, które weszły do kanonu naszej literatury. „Dziady” to utwór wielowątkowy, trudny do pokazania w niewielkiej przestrzeni i krótkim czasie. Jest niejednoznaczny, jak przystało na dramat romantyczny, ale reakcje gości wskazują, że udało nam się przybliżyć jego idee – mówiła Teresa Fromelc-Pawelczyk, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Łomży.
Nie tylko wspólne czytanie
Łomżyńskie spotkanie zostało pomyślane jako prezentacja fragmentów dramatu, a nie jedynie następujące po sobie wystąpienia lektorów. Uczestnicy przeczytali Prolog, scenę więzienną, Wielką Improwizację, Widzenie Księdza Piotra i Salon Warszawski z III części „Dziadów”.
Szczególne emocje wzbudziła Wielka Improwizacja. Z jej fragmentami zmierzyli się Krzysztof Zemło, Wawrzyniec Kłosiński, kpt. Damian Grelewski, Emilian Kudyba i Adam Dąbrowski.
Interpretacjom towarzyszyła scenografia przygotowana przez pracowników biblioteki. Koncepcja powstała przy współpracy z Jarosławem Antoniukiem, dyrektorem Teatru Lalki i Aktora w Łomży. Za jej wykonanie odpowiadała Ewa Filochowska-Karwowska wraz z bibliotekarzami. Całą aranżację stworzono w ciągu jednego dnia.
– Od kilku lat prosimy o wsparcie dyrektora Jarosława Antoniuka. Otrzymujemy od niego zarówno inspirację, jak i konkretną pomoc. Dzięki kreatywności Ewy Filochowskiej-Karwowskiej powstała tegoroczna scenografia, wykonana przy dużym zaangażowaniu pracowników biblioteki – podkreślała Teresa Fromelc-Pawelczyk.
Dopracowaną oprawę wydarzenia zauważyła Anna Gawrych, wicestarosta łomżyński.
– Pracownicy biblioteki przygotowali scenografię z ogromną dbałością o szczegóły. Podobnie jak w teatrze pozwoliła nam wejść w inny świat i wyraźniej odczuć duchowy, metafizyczny wymiar utworu – oceniła.
Utwór sprzed dwóch stuleci
„Dziady” powstawały w różnych okresach życia Adama Mickiewicza. Części II i IV zostały wydane w 1823 roku, natomiast część III poeta napisał po upadku powstania listopadowego i opublikował w 1832 roku. Dramat wyrósł z doświadczenia zaborów oraz represji, którym poddawano polską młodzież. W III części znalazły się nawiązania do procesu filomatów i filaretów, więzień oraz zesłań w głąb Rosji.
Ten historyczny kontekst przypomniał dr hab. Krzysztof Sychowicz, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Białymstoku i przewodniczący Komisji Kultury Rady Miejskiej Łomży.
– Narodowe Czytanie przypomina dzieła, z którymi młodzi ludzie nie zawsze mają już kontakt w procesie kształcenia. Każde z nich niesie określone przesłanie. W przypadku „Dziadów” jest nim rozrachunek z tragiczną przeszłością, ale także pokazanie walki, uporu, przetrwania i patriotyzmu młodych studentów wileńskich, którzy za miłość do ojczyzny płacili bardzo wysoką cenę – mówił Krzysztof Sychowicz.
O aktualności dramatu mówił również prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski.
– W czasach, kiedy widzimy zagrożenia zewnętrzne, warto przypominać wartości patriotyczne i budować poczucie wspólnoty. „Dziady”, choć są dziełem trudnym, mają wiele do powiedzenia także współczesnemu czytelnikowi – podkreślał.
Bogumiła Olbryś, poseł na Sejm RP, zwróciła uwagę na obecny w dziele Mickiewicza obraz młodego pokolenia dojrzewającego w warunkach politycznego zniewolenia.
– Szczególnie w III części „Dziadów” mocno wybrzmiewają sprawy młodzieży, miłości do ojczyzny, wolności i niepodległości. Choć mamy rok 2026, pytania o suwerenność i narodową odpowiedzialność nie straciły znaczenia – mówiła parlamentarzystka.
Literatura nie kończy się na maturze
Wspólna lektura zgromadziła uczniów I i II Liceum Ogólnokształcącego, Zespołu Szkół Weterynaryjnych i Ogólnokształcących nr 7, Liceum Sztuk Plastycznych oraz Zespołu Szkół Specjalnych nr 8. Obecność młodzieży nie była jedynie dekoracyjnym dodatkiem do oficjalnego wydarzenia. Uczniowie wystąpili obok parlamentarzystów, samorządowców, aktorów, dziennikarzy i przedstawicieli instytucji.
Dla Grażyny Karasiewicz, poetki, wieloletniej nauczycielki i czytelniczki łomżyńskiej biblioteki, właśnie udział młodych ludzi stanowił jedną z najważniejszych wartości spotkania.
– Narodowe Czytanie jest impulsem, by wyrwać się z codzienności i w pogoni za mało istotnymi sprawami pomyśleć o czymś wartościowym. Jako nauczycielka, która przepracowała w szkole ponad 40 lat, szczególnie cenię zaangażowanie młodzieży. Literatura rozwija młodego człowieka i pomaga mu znaleźć własne miejsce – mówiła Grażyna Karasiewicz.
Na międzypokoleniowy charakter wydarzenia wskazywała również Anna Gawrych.
– Spotkali się tutaj seniorzy, osoby w średnim wieku, młodzież i dzieci. Wspólna lektura pozwala razem przeżywać ważne teksty, a przy okazji zwyczajnie zachęca do sięgania po książkę. Czytanie rozwija wrażliwość, wyobraźnię i zdolność poznawania świata – podkreślała wicestarosta.
Marlena Siok, przewodnicząca Łomżyńskiej Rady Kobiet, uczestniczyła w łomżyńskiej odsłonie akcji po raz trzeci.
– Narodowe Czytanie pokazuje, dlaczego warto wracać do klasyki i podejmować próbę jej interpretacji. Czasy się zmieniają, ale zapisane w literaturze myśli, wartości i pytania pozostają aktualne. Każdego roku zachwycają również atmosfera i scenografia przygotowywane przez bibliotekę – mówiła.
Książka poza biblioteką
Prezydent Mariusz Chrzanowski przypomniał, że promocja czytelnictwa w Łomży nie ogranicza się do jednego wydarzenia w roku. W mieście pojawiły się ławki w kształcie otwartych książek, a w Parku Jana Pawła II – Papieża Pielgrzyma działa plenerowa biblioteczka umożliwiająca bezpłatną wymianę publikacji.
– Łomża od lat pokazuje, że książka może być obecna nie tylko w bibliotece, lecz także w przestrzeni miasta. To proste działania, które zachęcają do czytania i przypominają, że książka może towarzyszyć nam każdego dnia – zaznaczył prezydent.
Alicja Łepkowska-Gołaś, poseł na Sejm RP, przyznała, że jej własna przygoda z biblioteką rozpoczęła się, gdy miała pięć lat.
– Rywalizowałam z mamą, która z nas przeczyta więcej książek. Dzisiaj, kiedy dużą część czasu zabierają telefony, multimedia i media społecznościowe, książka przypomina o dobrych zwyczajach. Czasem pozwala odpocząć, czasem czegoś uczy, a czasem pomaga zrozumieć otaczającą nas rzeczywistość – mówiła.
Jacek Piorunek, członek Zarządu Województwa Podlaskiego, zwrócił uwagę, że w pierwszy weekend września „Dziady” czytano w bibliotekach, szkołach i instytucjach w całym regionie.
– To inicjatywa, która integruje mieszkańców wokół najważniejszych dzieł polskiej literatury. Tekst Mickiewicza może sprawiać trudność, ale wspólne czytanie jest okazją, żeby przypomnieć sobie zarówno jego treść, jak i historyczne okoliczności powstania – mówił.
W województwie podlaskim po dramat Mickiewicza sięgano między innymi w Białymstoku, Łomży, Drogoszewie i wielu innych miejscowościach. Czytali samorządowcy, pracownicy bibliotek, aktorzy, nauczyciele, uczniowie oraz mieszkańcy. Różniły się miejsca i sposoby interpretacji, wspólna pozostawała lektura.
Kurpiowskie kołysanki i pieczęć na pamiątkę
Artystycznym dopełnieniem łomżyńskiego spotkania był występ Żakliny i Michała Olchowików. Wykonali kurpiowskie kołysanki w nastrojowej aranżacji, która współgrała z obecną w „Dziadach” tematyką pamięci, przemijania oraz więzi między żywymi i umarłymi.
Na uczestników czekał również kiermasz książek. Osoby, które przyniosły własne egzemplarze dzieła Mickiewicza, mogły opatrzyć je okolicznościową pieczęcią Narodowego Czytania 2026.
Za przygotowanie scenariusza i filmowego wprowadzenia odpowiadała Anna Kamińska, a spotkanie prowadzili Elżbieta Ziółkowska i Krystian Kosakowski. W organizację włączyli się bibliotekarze, pracownicy Hali Kultury oraz zespół Teatru Lalki i Aktora w Łomży.
Piętnaście lat temu Narodowe Czytanie rozpoczęło się od „Pana Tadeusza”. W tym roku akcja powróciła do Mickiewicza, ale do utworu znacznie trudniejszego. „Dziady” nie dają prostych odpowiedzi i może właśnie dlatego wciąż warto je czytać. Nie po to, by wspólnie odrobić dawno zadaną lekcję, lecz by sprawdzić, czy pytania zapisane przed blisko dwoma stuleciami nadal dotyczą również nas.

Komentarze