Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 30 września 2026 23:57
Reklama
Reklama

Kot Cukierek wyszedł z książki. Łomżyński teatr otworzył nim jubileuszowy sezon - [VIDEO]

Waldemar Cichoń napisał historię o kocie, żeby zachęcić siedmioletniego syna do czytania. Nie planował serii książek ani teatralnej premiery. Siedemnaście lat później usiadł na widowni Teatru Lalki i Aktora w Łomży, by zobaczyć „Cukierku, Ty łobuzie!” na scenie. Spektaklem w adaptacji i reżyserii Dariusza Wiktorowicza teatr rozpoczął jubileuszowy sezon 2026/2027.
Kot Cukierek wyszedł z książki. Łomżyński teatr otworzył nim jubileuszowy sezon - [VIDEO]

Cichoń przyjechał do Łomży z Górnego Śląska. O pierwszej książce opowiada bez pisarskiej legendy: jego syn nie lubił czytać, więc ojciec uczynił bohaterem opowieści kota, którego chłopiec znał z domu.

– W życiu nie myślałem, że będę pisał książki dla dzieci. Chciałem zachęcić syna do czytania, więc napisałem książkę o jego kocie – mówi Waldemar Cichoń. – Później z jednej książki zrobiło się czternaście. „Cukierku, Ty łobuzie!” został lekturą szkolną, a teraz jest wystawiany w teatrze.

Autor przyznawał przed spektaklem, że będzie to jego pierwsza obecność na premierze przedstawienia o Cukierku. Choć kot trafiał już na scenę, Waldemar Cichoń dotąd nie oglądał premierowego pokazu. Tym razem ciekawość zaprowadziła go do Łomży.

Na widownię przyszli także ci, którzy poznali Cukierka podczas wspólnego czytania w domu. Milena Siok, radna Łomży, ma dwoje dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Książkę czytała z nimi dwukrotnie.

– To lektura uczniów pierwszych klas. Znamy ją dobrze i właśnie z sentymentu do tej historii chcieliśmy być na premierze – opowiada Milena Siok.

Kot widziany od środka

Między domową lekturą a teatralną sceną stoi pytanie, które musieli rozstrzygnąć twórcy: jak opowiedzieć historię kota, by nie zgubić jego punktu widzenia? Jarosław Antoniuk, dyrektor Teatru Lalki i Aktora w Łomży, właśnie w nim widzi siłę książki.

– To historia opowiedziana z perspektywy kota. Dowiadujemy się, co myśli, kiedy trafia do rodziny, jak się tam czuje i co go denerwuje. Jest w tym mnóstwo humoru – mówi dyrektor.

Łomżyński teatr sięgnął po pierwszą część cyklu. Adaptację przygotował Dariusz Wiktorowicz, który również wyreżyserował spektakl. Reżyser zna autora osobiście, a z łomżyńskim zespołem pracował już wcześniej przy „Nońku”. Tym razem po czterech tygodniach prób z aktorami miał zaprezentować publiczności postać dobrze znaną dzieciom z książki.

– Chcieliśmy pokazać drugą stronę domowego zwierzaka. Kot nie jest pluszową zabawką. Ma swój charakter, swoje fochy, a jego psoty często wynikają z niewiedzy i chęci zabawy – wyjaśnia Wiktorowicz.

W tej uwadze kryje się więcej niż pomysł na komediowe sceny. Cukierek może narozrabiać, ale patrzenie na świat jego oczami pozwala dzieciom zapytać, czego właściwie potrzebuje zwierzę mieszkające z ludźmi.

Teatr zapowiada spektakl jako opowieść o przyjaźni, cierpliwości i odpowiedzialności za czworonożnego domownika. Dariusz Wiktorowicz mówi, że praca dla najmłodszych widzów wymaga szczególnej uwagi. Liczy się rytm opowieści, jej plastyczna forma i to, czy dziecko po wyjściu z teatru będzie miało ochotę opowiedzieć komuś, co zobaczyło.

Cukierek zostaje w repertuarze

Scenografię i kostiumy do „Cukierka” przygotowała Barbara Wójcik-Wiktorowicz, muzykę skomponował Michał Makulski. W obsadzie znaleźli się Beata Antoniuk, Marzanna Gawrych, Magdalena Pawczyńska, Sylwia Polívková, Piotr Rodak, Julia Sacharczuk i Rafał Swaczyna.

Premiera odbyła się 26 września. Spektakl pozostaje w repertuarze, więc najmłodsi nie tylko z ziemi łomżyńskiej będą mogli poznawać Cukierka również podczas kolejnych przedstawień.

Pierwsza książka miała trafić do jednego chłopca. Dziś rodzice czytają ją swoim dzieciom, a część z nich przychodzi razem z nimi do teatru. Waldemar Cichoń mógł zobaczyć w Łomży, jak daleko zawędrowała historia napisana kiedyś przy domowym stole z kotem, który najwyraźniej nadal nie zamierza siedzieć spokojnie.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama