Jedyną niepokonaną ekipą w tym sezonie IV ligi podlaskiej pozostała Warmia Grajewo. W miniony weekend premierową klęskę poniósł bowiem lider zmagań – KS Wasilków. Warmia rozegrała natomiast ciekawe spotkanie w Michałowie. Starcie lepiej rozpoczęli gospodarze, bo już w 3. minucie gry bramkę dla KS-u Michałowo zdobył Dawid Seweryn.
10 minut później stan rywalizacji wyrównał Aleksander Kuźma, ale wspomniany Seweryn chwilę później ponownie strzelił gola na 2:1 dla miejscowych. Tuż przed przerwą trafienie na 2:2 dla Grajewian zdobył Filip Kułak, a w drugiej połowie spotkania skuteczniejsza była już Warmia. Rafał Kalinowski strzelił dla przyjezdnych w 51. i 86. minucie meczu.
Tym samym goście z Grajewa zwyciężyli 4:2 i zbliżyli się do lidera z Wasilkowa. Cenny punkt zainkasował również Ruch Wysokie Mazowieckie, który na trudnym terenie w Brańsku zremisował z tamtejszym Pionierem 1:1. Trafienie dla przyjezdnych zdobył w doliczonym czasie gry Kamil Gryko. Gorzej poszło innym ekipom z Łomży i okolic. Rezerwy ŁKS-u doznały porażki 2:3 przeciwko Czarnym Czarnej Białostockiej, KS Śniadowo ponownie przegrało – tym razem 0:3 przeciwko LZS-owi Krynki.
Kiepski mecz rozegrała także Wissa Szczuczyn, która na wyjeździe przegrała z Promieniem Mońki 1:4. Kolejne spotkania IV ligi podlaskiej już w następny weekend.


Komentarze