Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 3 października 2026 00:11
Reklama
Reklama
Od jednego ośrodka w Łomży do trzech placówek i 1400 podopiecznych. WOPiT podsumował pięć lat pomocy dzieciom i młodzieży.

Pięć lat wsparcia dla dzieci i młodzieży. Ośrodki WOPiTU pomagają już 1400 osobom - [VIDEO]

Pięć lat temu Wojewódzki Ośrodek Profilaktyki i Terapii Uzależnień w Łomży uruchomił pierwszy Ośrodek Środowiskowej Opieki Psychologicznej i Psychoterapeutycznej dla Dzieci i Młodzieży. Dziś takie placówki działają już w Łomży, Sławcu i Wysokiem Mazowieckiem, obejmując opieką około 1400 dzieci i młodych osób.
Pięć lat wsparcia dla dzieci i młodzieży. Ośrodki WOPiTU pomagają już 1400 osobom - [VIDEO]

Jubileusz pięciolecia stał się okazją do podsumowania działalności ośrodków oraz rozmowy o wyzwaniach związanych z pomocą psychologiczną i psychoterapeutyczną dla najmłodszych.

Dyrektor Renata Szymańska podkreślała, że za statystykami kryją się przede wszystkim konkretni ludzie i ich historie.

– To jest pięć lat pomagania dzieciom i młodzieży. To są nie tylko statystyki, to są konkretne ludzkie historie, z którymi przyszło nam pracować w ciągu tych pięciu lat. To są nasze sukcesy, kiedy dziecko, które przychodziło z trudnościami, z problemami relacyjnymi, nauczyło się lepiej sobie radzić. Z tego się cieszymy i z tego jesteśmy dumni – mówiła. 

Jak zaznaczyła, mimo pięciu lat działalności nadal nie wszyscy wiedzą o możliwości skorzystania z pomocy.

– Chcemy też, żeby informacja o tym, że jesteśmy i działamy, dotarła do jak najszerszej grupy ludzi. Bo jeszcze do dnia dzisiejszego wiemy o tym, że nie wszyscy wiedzą, że jesteśmy tutaj, że działamy i że jesteśmy otwarci na pomaganie dzieciom i młodzieży – podkreśliła.

Początki działalności ośrodka sięgają przeprowadzki WOPiTU do nowej siedziby przy ulicy Marii Skłodowskiej-Curie.

– Pięć lat temu, kiedy przenosiliśmy działalność z ulicy Rybaki do nowo wyremontowanego budynku, szukałam pomysłu na zagospodarowanie tej przestrzeni. W tym samym czasie pojawiły się zmiany w psychiatrii dzieci i młodzieży i pomysł tworzenia ośrodków środowiskowej opieki. Pomyślałam: czemu nie? – wspominała Renata Szymańska. 

Jak przyznaje, największym wyzwaniem było skompletowanie odpowiedniego zespołu specjalistów.

– Trudnością było zebranie kadry terapeutycznej, bo były specjalne wymogi i standardy. Trzeba było mieć psychoterapeutów, psychologa z doświadczeniem pracy z dziećmi i terapeutę środowiskowego. Ale za trzecim podejściem do konkursu Narodowego Funduszu Zdrowia udało się zdobyć kontrakt i otworzyć ośrodek – mówiła. 

Rosnąca liczba pacjentów sprawiła, że z czasem powstały kolejne placówki.

– Każdego dnia zgłaszało się do nas czasami po kilkanaście nowych osób. Terminarz bardzo szybko się zapełnił, dlatego pomyślałam o tym, żeby wychodzić dalej z taką propozycją dla dzieci. Tak powstały kolejne ośrodki w Sławcu i Wysokiem Mazowieckiem – wyjaśniła. 

Dyrektor zwraca uwagę, że działalność placówek nie ogranicza się wyłącznie do gabinetów.

– To jest głównie wsparcie psychologiczno-psychoterapeutyczne, ale pracujemy też w środowisku. Nasi pracownicy wychodzą do miejsc, gdzie dzieci żyją i uczą się, gdzie żyje ich rodzina. I to jest absolutnie wartość dodana tej naszej pracy – podkreśliła. 

Znaczenie działalności ośrodków podkreślał również Jacek Piorunek, członek zarządu województwa podlaskiego.

– Jesteśmy na pięcioleciu ośrodków środowiskowej opieki psychologicznej i psychoterapeutycznej dla dzieci i młodzieży. Wojewódzki Ośrodek Profilaktyki i Terapii Uzależnień to instytucja samorządu województwa podlaskiego, która powołała te ośrodki w Łomży, Sławcu i Wysokiem Mazowieckiem – mówił. 

– Pod opieką tych ośrodków jest około 1400 osób. To są zazwyczaj dzieci i młodzież. Jak ważna jest opieka psychologiczna, szczególnie w dzisiejszych czasach, przy stanach lękowych, depresyjnych czy nerwicowych, nikogo nie trzeba przekonywać – dodał.

Jak zaznaczył, ogromne zainteresowanie pomocą pokazuje skalę potrzeb.

– Sam fakt, że ośrodki funkcjonują przez kilkanaście godzin dziennie, pięć dni w tygodniu i mają co robić, świadczy o dużym problemie, jeśli chodzi o zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży. Dobrze, że samorząd województwa wychodzi naprzeciw tym oczekiwaniom i wspiera tego typu placówki – podkreślił. 

Przed zespołem WOPiTU kolejne wyzwania. Jak przyznaje Renata Szymańska, najważniejsze jest dalsze wzmacnianie kadry specjalistów.

– Po pięciu latach mogę powiedzieć, że udało mi się zbudować zespół. To są ludzie, którzy związali się z WOPIT-em i stanowią trzon pracy z dziećmi. Ale ciągle potrzebni są terapeuci, psycholodzy kliniczni, psycholodzy z doświadczeniem pracy z dziećmi i terapeuci środowiskowi. Chciałabym, żeby było ich coraz więcej – mówiła.



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama