Olimpia Zambrów po awansie do Betclic 3. Ligi grupy I jest zespołem środka tabeli. Jak dotychczas ZKS regularnie punktował i najpewniej nie będzie miał problemów z utrzymaniem na tym poziomie rozgrywkowym. Wiadomo było jednak, że w tę sobotę Zambrowian czekał potwornie trudny mecz.
Olimpia wybrała się bowiem do Warszawy na mecz z liderem stawki. KTS Weszło do minionej kolejki było niepokonane, bo w 10 starciach zanotowało 8 zwycięstw i 2 remisy. Olimpia zagrała jednak bez jakichkolwiek kompleksów i dobrze weszła w mecz. Już w 9. minucie spotkania bramkę dla gości zdobył Lawrence Mensah. Niedługo później, bo w 29. minucie gry rzut karny dla Olimpii wykorzystał Jakub Jakimiuk i goście niespodziewanie prowadzili już 2:0. Takim wynikiem zakończyła się z resztą pierwsza część meczu.
Po zmianie stron miejscowi napierali i starali się odwrócić wynik spotkania. Obrona Olimpii spisywała się jednak dobrze, a w 85. minucie gry Mateusz Kempski podwyższył rezultat na 3:0 i stało się jasne, że to zespół z Zambrowa zgarnie pełną pulę. W doliczonym czasie gry honorowe trafienie dla lidera zmagań zdobył jeszcze Damian Winiarski.
Ostatecznie to właśnie Olimpia Zambrów wygrała szalenie ważne spotkanie 3:1 i obecnie plasuje się na 11. pozycji w lidze. Nie ma wątpliwości, że było to najważniejsze i najbardziej niespodziewane zwycięstwo ZKS-u w obecnym sezonie. Ogromne gratulacje!

Komentarze