Derbowe spotkanie ŁKS-u Łomża z Olimpią Zambrów było głośno zapowiadane, chociaż w aktualnych rozgrywkach oba kluby znajdują się w zupełnie innych miejscach. Biało-Czerwoni przeżywają ogromny kryzys i wciąż czekają na premierowe zwycięstwo, podczas gdy ZKS regularnie punktuje i jest solidną drużyną środka tabeli.
Derbowy pojedynek miał więc swojego faworyta i była nim bez dwóch zdań Olimpia. To właśnie przyjezdni z pobliskiego Zambrowa lepiej weszli w mecz i mieli kilka niezłych okazji do otwarcia wyniku. ŁKS Łomża grał bez pomysłu i nie kreował sobie sytuacji podbramkowych. Obraz meczu został udokumentowany w 33. minucie gry, kiedy płaskie podanie z lewej strony boiska wykorzystał Mensah. Z bliskiej odległości oddał on dobry strzał i pokonał Mateusza Danielczyka.
Po zmianie stron obraz meczu nieco się wyrównał. Miejscowi zaczęli stwarzać okazje i nieźle grać piłką. W 56. minucie gry znakomitą okazję zmarnował Kijek, a chwilę później bardzo groźny, chociaż minimalnie niecelny strzał oddał Lesicki. W końcówce spotkania inicjatywę ponownie przejęła Olimpia. Efektem tego okazał się podyktowany w 86. minucie gry rzut karny. Poszkodowany w polu karnym Jakimiuk podszedł do piłki i pewnie wykorzystał „jedenastkę”, jednocześnie gwarantując Olimpii Zambrów zwycięstwo 2:0.
ŁKS Łomża po wspomnianej klęsce pozostał na ostatnim miejscu w tabeli i wciąż ma na swoim koncie zaledwie 3 punkty. Z kolei Olimpia dopisała do swojego dorobku kolejne 3 oczka i aktualnie plasuje się na 8. lokacie w tabeli. W następny weekend Biało-Czerwoni zmierzą się na wyjeździe z Widzewem II Łódź, zaś Olimpia przed własną widownią podejmie Mławiankę Mława.


Komentarze