Dzieci zostały ewakuowane z budynku szkoły do Hali Sportowej im. Olimpijczyków Polskich, znajdującej się na terenie placówki. Pod drzwiami hali stali zdenerwowani rodzice, którzy chcieli odebrać dzieci, ale nie mogli.
- Jestem przerażona, moja córka jest na hali, dzwoniła do mnie bardzo wystraszona, a ja nie mogę jej stamtąd zabrać – mówi mama ośmioletniej Oli. - To nie do pomyślenia żeby rodzic nie mógł w takiej sytuacji zabrać swojego dziecka! Przecież jeżeli w szkole faktycznie znajduje się bomba to dzieci są w niebezpieczeństwie nawet na hali! Co to za organizacja, dzieci powinny zostać zabrane z terenu szkoły i przewiezione jak najdalej.
- Policjanci chyba nie potraktowali tej akcji poważnie – dodaje tata dwóch synów z Publicznego Gimnazjum nr 8. - Całe osiedle powinno zostać ewakuowane, a tu dzieci siedzą na sali prawie ściana w ścianę ze szkołą. A jak wariat podłożyłby bombę na halę i tylko powiedział ogólnie, że materiał wybuchowy jest na teren szkoły? Albo dla zmyłki? Nawet nie chcę o tym myśleć.
Akcja na szczęście zakończyła się pomyślnie. Policjanci przeszukali co prawda tylko teren szkoły, a nie hali, ale nie znaleźli nic podejrzanego. Rodzice zostali wpuszczeni do dzieci i po krótkiej chwili mogli zabrać je do domu.
- Telefon z fałszywym alarmem wykonał mężczyzna z budki telefonicznej, która znajduje się w okolicy szkoły– mówi Urszula Brulińska z Zespołu Komunikacji Społecznej KMP w Łomży. - W tym momencie policja ustala kim jest podejrzany i prowadzi jego poszukiwania.






![Rekordowa zima w Łomży. 1700 ton soli i tysiące kilometrów pracy - [VIDEO] Rekordowa zima w Łomży. 1700 ton soli i tysiące kilometrów pracy - [VIDEO]](https://static2.narew.info/data/articles/sm-16x9-rekordowa-zima-w-lomzy-1700-ton-soli-i-tysiace-kilometrow-pracy-video-1771787529.png)



Komentarze