Do Galerii Sztuki Współczesnej w Łomży wchodziło się jak do miejsca pojednania, a nie ekspozycji. Zaraz po przekroczeniu progu można było poczuć spokój tego miejsca. W tym przypadku – spokój nie oznaczał bezczynności. Wydarzenie, jak i cała wystawa, pobudzały wszystkich do dialogu oraz aktywnej integracji.