Narwią i Pisą na Wielkie Jeziora 

  • 23.07.2019, 14:07 (aktualizacja 23.07.2019, 18:16)
  • Tylko dobre informacje na wakacje

Będą potrzebni, bo jest wiele do zrobienia. Przede wszystkim w związku z niskim stanem rzek.

- Nie trzeba wielomiliardowych inwestycji. Główna w tej chwili rzecz to odbudowa tzw. ostróg czy główek na Narwi. To proste konstrukcje hydrotechniczne jeszcze z lat 60. z kamieni i faszyny. Były rozmieszczone co kilkaset metrów przy brzegach. Zwężały koryto, a rzeka sama sobie meandrowała i sama się pogłębiała. Wystarczy je tylko odtworzyć, pozostały ślady i nie trzeba ich na nowo lokalizować. Wystarczy trochę drewnianych kołków i umieszczonych między nimi kamieni – mówi Wiesław Szczubełek. – I jeszcze stopień wodny w Piszu, który będzie dolewał wody w razie potrzeby. Wody Polskie będą to robić, ale znacznie szybciej i skuteczniej byłoby, gdyby włączyły się samorządy – po kilka czy kilkanaście tych główek rocznie. Koszty nie będą duże, ale, aby był skutek, trzeba to zrobić konsekwentnie, w jednym czasie na całej długości szlaku – dodaje poseł Arkadiusz Czartoryski.              

W ocenie Wiesława Szczubełka, to wystarczy, żeby do Ostrołęki, Nowogrodu, Łomży, Pisza wrócili wodniacy. Z budową przystani, większych marin, kempingów i atrakcji wypoczynkowych samorządy stopniowo poradzą sobie już same.      

Wicemarszałek Marek Olbryś z zainteresowaniem zapoznawał się z osiągnięciami i planami nadnarwiańskich sąsiadów. Podobnie zresztą  drugi reprezentant województwa podlaskiego, burmistrz Grzegorz Palka z Nowogrodu. To w rejonie tego miasta Pisa wpada do Narwi.

- Oczywiście chciałbym, aby Nowogród był ważnym punktem tego szlaku. Kluczowe są słowa, że nie chodzi od razu o ogromne inwestycje, tylko o to, aby wodniacy mieli miejsce do przycumowania, odpoczynku, dostęp do wody energii, sanitariatów, aby mogli coś zjeść a przede wszystkim bezpiecznie pozostawić na pewien czas swój sprzęt. Miałem okazję przepłynąć z Pisza do Ostrołęki. Nawet przy wysokim stanie wód zdarzały się problemy. Dlatego bardzo liczymy na zaangażowanie rządu i instytucji rządowych, samorządów województw i chętnie dołączymy się w miarę naszych możliwości – mówi Grzegorz Palka.

Do całej listy pozytywów, jakie powinny przynieść zjednoczone działania dla odbudowy szlaku wodnego na Narwi i Pisie, Wiesław Szczubełek dołącza jeszcze ekologię.

- To są rzeki z unikalnym ekosystemem. Od kilkunastu lat są w coraz lepszej kondycji. Wracają do nich raki i gatunki ryb nie widywane od 30 lat: brzana, koza, piskorz. Gromadzą się tysiące ptaków. Od Różana do Ostrołęki Narew nigdy nie zamarza, pokazujemy to gościom z Europy. Są zauroczeni. Warto o to jeszcze bardziej zadbać – tłumaczy.

Spotkanie w Ostrołęce miało charakter wstępny, ale przyniosło obiecujące zapowiedzi. Wicemarszałek Marek Olbryś i burmistrz Grzegorz Palka zaproszą niebawem do Nowogrodu przedstawicieli rządu, rządowych instytucji, samorządów trzech województw (podlaskie, warmińsko – mazurskie i mazowieckie), samorządów miast i gmin nad Narwią i Pisą.   

- Urzeczywistnienie takiego połączenia między Warszawą a Piszem z odnogą do Łomży byłoby dla nas cennym impulsem dla rozwoju, nie tylko turystyki. Chętnie wpiszemy się w taki projekt. A nasi mieszkańcy będą mieli wspaniałą i bliską alternatywę wypoczynku nad przepięknymi rzekami Narwią i Pisą – uważa wicemarszałek Marek Olbryś.

***

Jak podaje Polska Organizacja Turystyczna na swoim portalu www.pot.gov.pl, „Pisa i Narew tworzą niezwykle atrakcyjną trasę wodną Polski Północno-Wschodniej. To jednocześnie szlak tranzytowy łączący Wisłę z Krainą Wielkich Jezior Mazurskich. Obie rzeki należą do największych rzek nizinnych w Polsce. Turystyczna przeprawa to 80 km Pisy i 40 km odcinek Narwi od ujścia Pisy w Nowogrodzie do Ostrołęki – w sumie 120 km cennych przyrodniczo obszarów Puszczy Piskiej (drugi pod względem wielkości kompleks leśny w Europie), Czartoryskich Jałowców (około 180 ha porośniętych tylko jałowcami o różnej wielkości). Atrakcje szlaku wodnego urozmaicają przez coraz lepiej funkcjonującą i coraz bogatszą ofertę kulturową regionu, która łączy ze sobą cztery tradycje: Mazur, Kurpiów, Podlasia i Mazowsza”.  

Tylko dobre informacje na wakacje

Zdjęcia (5)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe