Miejsce, którego się nie zapomina 

  • 07.10.2019, 15:38 (aktualizacja 07.10.2019, 17:22)
  • Tylko dobre informacje

 

Zapierający dech w piersiach "pejzaż z bajki", inny o każdej porze roku, jest niezmiennie prezentem Hotelu dla swoich gości.

Czasy i ludzie

Zasadnicze pytanie to: "Polonez" czy "Gromada"?

- Szanujemy i kochamy tradycję tego miejsca. Hotel należy do Spółdzielni OST "Gromada" i to jest jego oficjalna nazwa. Ale wiemy, jak wielkim sentymentem i wspomnieniami otoczona jest także nazwa "Polonez". Tę nazwę pozostawiliśmy dla naszej restauracji w której na co dzień nasi goście mogą się posilić, umówić czy odbyć spotkanie  - tłumaczy Konrad Kosakowski.

Bo hotel z całym swoim wizerunkiem i narracją jest mocno osadzony w tradycji.  Niektóre z takich milowych kamieni w jego historii to: utworzenie województwa  łomżyńskiego i wojewódzkiego oddziału "Gromady", wizyta Czesława Miłosza, 10. rocznica działalności z udziałem profesora Henryka Jabłońskiego, przewodniczącego Rady Państwa (była do końca PRL zbiorowa "głowa państwa"); pobyt holenderskiego księcia Bernharda w 1992 roku i w tym samym nagroda Złotego Klucza, a potem potwierdzenia przynależności do hotelowej czołówki w kraju.

Atmosferę miejsca tworzą w szczególności ludzie, którzy je odwiedzają.  Pamiątkowa księga, którą prezentuje Joanna Mierzejewska,  zawiera wpisy wielu bohaterów polityki czy kultury. Mieczysław Fogg, Wiesław Ochman, Andrzej Rosiewicz. Mała galeria premierów i innych członków rządów III RP: Hanna Suchocka, Leszek Miller, Włodzimierz Cimoszewicz. Kolejni artyści - Thomas Anders ze słynnej grupy Modern Talking,  zespół Boys, Edyta Górniak, Ryszard Rynkowski, Jerzy Ofierski, żołnierz NSZ, a po wojnie przez ponad pół wieku radiowy "sołtys Kierdziołek" z Chlapkowic. 

Specjalne miejsce dla głów państwa. Miłe słowa umieścił w 2001 roku prezydent Aleksander Kwaśniewski. A nieco wcześniej notka: "Wielkie podziękowania za wspaniałe przyjęcie w mieście pełnym specjalnych dla mnie pamiątek" z podpisem "Chaim Herzog, prezydent Państwa Izrael".

"Cudowna gościnność, było świetnie, dziękujemy" - piszą gwiazdy i ludzie nie tylko z pierwszych stron gazet, którzy zawitali do niezapomnianego miejsca nad  Doliną Narwi.

Nie samymi wspomnieniami...

- Bardzo często to widzimy u starszych osób: sentyment, wspomnienia, nostalgię, powrót do młodości. To niezwykle dla nas cenne - uśmiecha się Konrad Kosakowski.

Ale Gromada nie żyje tylko przeszłością. To cały czas miejsce na "klimatyczne" spędzanie czasu.  

- Młodsze pokolenia muszą nas trochę "poodkrywać". Zwykle sprawę załatwia pierwsza wizyta: dogodne położenie w samym centrum miasta, bezpieczny parking,  piękny  widok, smaczne jedzenie, profesjonalna obsługa każdego rodzaju imprezy: wesela, chrzciny,  komunie, stypy, "osiemnastki", bale karnawałowe, wytworne bankiety i konferencje biznesowe, zjazdy koleżeńskie, ale także kameralne spotkania rodzinne czy grup przyjaciół.

Dyrektor Damian Polnicki nie ma wątpliwości, że połączenie tradycji  gościnności oraz regionalnych smaków, to wielkie atuty Hotelu Gromada w Łomży.    

- Bo wszyscy nasi goście, są dla nas ważni - dodają zgodnie  Joanna Mierzejewska i Konrad Kosakowski.                

Hotel Gromada warto odwiedzić także wirtualnie:

www.gromada.pl/hotel-lomza

www.facebook.com/GromadaLomza/     

 

Tylko dobre informacje

Zdjęcia (4)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe