83.rocznica śmierci Romana Dmowskiego. Uroczystości w Drozdowie - [VIDEO]

  • 03.01.2022, 16:22 (aktualizacja 03.01.2022, 18:58)
  • Tylko dobre informacje
83.rocznica śmierci Romana Dmowskiego. Uroczystości w Drozdowie - [VIDEO] Telewizja Narew
Uroczystości upamiętniające 83. rocznicę śmierci Romana Dmowskiego, twórcy polskiej niepodległości, męża stanu, patriotę i myśliciela politycznego, a przede wszystkim skutecznego w swych działaniach dyplomaty, który cieszył się na Zachodzie Europy niepodważalnym autorytetem, odbyły się w 2 stycznia w Drozdowie z inicjatywy związku żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Okręg Łomża.

Uroczystości rozpoczęły się od mszy świętej w intencji Romana Dmowskiego w kościele parafialnym pw. Św. Jakuba apostoła w Drozdowie, podczas której ojciec Jan Bońkowski, kapelan harcerstwa łomżyńskiego z Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów w Łomży wygłosił homilię.

Żegnała go Łomża, a potem Polska 

– Dzisiaj wspominamy wielkiego człowieka, który odszedł z tego świata 83 lata temu. Dlaczego świętujemy ten dzień modląc się w jego intencji?  Bo Drozdowo słynie z wielkich ludzi: Witold Lutosławski, ks. Kazimierz Lutosławski był projektantem polskiej odznaki skautowej, która stała się pierwowzorem krzyża harcerskiego, a Roman Stanisław Dmowski, twórca polskiej niepodległości przyjaźnił się z rodziną Lutosławskich – powiedział duchowny.

 

Po mszy poczty sztandarowe i uczestnicy uroczystości udali się do Muzeum Przyrody - Dworu Lutosławskich, w którym twórca endecji spędził ostatnie miesiące swojego życia.

- Tutaj właśnie żegnali go wówczas mieszkańcy okolicznych miejscowości, a następnie odprowadzili go do Łomży, gdzie hołd oddali mu mieszkańcy miasta – powiedział Krzysztof Sychowicz z Instytutu Pamięci Narodowej.

 

Życiorys Dmowskiego wypełniała służba narodowi i Polsce. Dlatego z bogactwa jego osiągnięć, w rocznicę jego śmierci i ku pamięci, przywołać należy tę bezsprzecznie najważniejszą dla Polski misję, jaką było przewodnictwo w Komitecie Narodowym Polskim w trakcie konferencji pokojowej w Paryżu.

- Połączył mentalnie Polaków w trzech zaborach i na emigracji. Wszędzie jesteśmy tacy sami i mamy ten sam cel: to jego wiekopomne dzieło - powiedział historyk i publicysta Leszek Żebrowski obecny podczas uroczystości w Drozdowie.

 

Roman Dmowski przyjaźnił się rodziną Lutosławskich, którzy stali się jego najbliższymi, gdyż swojej rodziny nigdy nie założył.

- Poznali się w 1900 roku w Krakowie na uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie prof. Wincenty Lutosławski był wykładowcą filozofii – mówił Tomasz Szymański, historyk z Muzeum Przyrody - Dworu Lutosławskich. - Tam narodziła się przyjaźń, która miała okazać się dozgonną. Lutosławscy i Drozdowo to była ostatnia przystań jego życia, spędził ostatnie chwile wśród przyjaciół. Tutaj zmarł 2 stycznia 1939 roku pod troskliwą opieką Marii z Lutosławskich i Mieczysława Niklewiczów.

 

Obowiązki Polaka i łomżyńskie ślady

"Jestem Polakiem, więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka” te słowa Romana Dmowskiego bardzo często wspominali uczestnicy uroczystości.

– Żyjemy w czasach, które wymagają od nas pamięci o postaciach wielkich polskich patriotów, którzy kształtowali nasz kraj i kładli intelektualne podwaliny, które powinny być dla nas, współczesnych Polaków, drogowskazami - podkreślał Marek Olbryś, wicemarszałek województwa podlaskiego.

O związkach Romana Dmowskiego z Ziemią Łomżyńską z dumą mówił z kolei starosta Lech Marek Szabłowski. 

- Mamy naprawdę wspaniałe miejsce, w którym możemy upamiętniać wielkiego Polaka. Co roku spotykamy się, by pomodlić się w kościele, oddać hołd i złożyć kwiaty pod tablicą upamiętniająca pobyt Romana Dmowskiego w Drozdowie – powiedział Lech Marek Szabłowski.

W ocenie uczestników uroczystości, wartość myśli i dorobku Romana Dmowskiego nadal jest ogromna.    

- Politycy XXI wieku mogą brać wzór z oddania dla spraw Polski jakie miał Roman Dmowski - powiedział Piotr Modzelewski, radny województwa podlaskiego. – Mimo, iż idea państwa według Dmowskiego różniła się nieco od idei Józefa Piłsudskiego, który był za tworzeniem państwa federacyjnego, podczas gdy Dmowskiemu zależało na jedności państwa, obaj mają wspaniałe miejsca w historii naszej ojczyzny – dodał Piotr Modzelewski. Jak zaznaczył radny wojewódzki, to Romanowi Dmowskiemu zawdzięczamy taki termin jak "interes narodowy", czyli kluczowe określenie w dzisiejszych czasach, kiedy panuje różnica ideologii i koncepcji państwa.  

Kustosze pamięci

Od siedmiu lat organizacją uroczystości upamiętniających Romana Dmowskiego wybitnego Polaka zajmuje się Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych Okręg Łomża.

- O nim się powinno pamiętać, ponieważ to jego podpis i Paderewskiego są pod Traktatem Wersalskim, dzięki któremu uzyskaliśmy niepodległość. Nie pamiętać o tej postaci byłoby grzechem – stwierdził Dariusz Syrnicki, wiceprezes Związku, organizator uroczystości w Drozdowie

Zasłużony dla Polski w wielu dziedzinach ród Lutosławskich i Roman Dmowski będą mieli swoje szczególne miejsce w Drozdowie. Jak zapowiedział starosta łomżyński Lech Marek Szabłowski, w dworze należącym niegdyś do rodziny Lutosławskich i w którym ostatni okres życia spędził Roman Dmowski, powstanie poświęcone im muzeum.

- Część poświęcona przyrodzie doliny Narwi zostanie przeniesiona do rozbudowanego ośrodka edukacji ekologicznej, a tutaj wszystko będzie przeznaczone na przypomnienie Romana Dmowskiego i rodziny Lutosławskich – powiedział starosta.

Dzisiaj odwiedzając Muzeum w Drozdowie, w salonie dworskim oglądać można zbiór pamiątek: portrety, zdjęcia, książki i różne drobiazgi. Jest wśród nich także mosiężna maska pośmiertna Romana Dmowskiego. To Maria Wiktoria Niklewiczówna wraz z artystą  rzeźbiarzem Janem Wleciałem pobrała odlew. Był to zwyczaj  praktykowany kiedyś powszechnie w odniesieniu do osób szczególnie zapisanych w historii. Właśnie tę mosiężną maskę, zapis ostatnich chwil Romana Dmowskiego, można zobaczyć w muzeum.

Roman Dmowski zmarł 2 stycznia 1939 r. po przegranej walce z ciężkim zapaleniem płuc. Pochowany został w grobowcu rodzinnym na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie. W pogrzebie (wg. organizatorów ceremonii) uczestniczyć miało 200-250 tys. osób, czyniąc go tym samym największą manifestacją w historii II Rzeczpospolitej.

 

 

Tylko dobre informacje

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe