17 września. Dzień Sybiraka w Łomży - [VIDEO] i [FOTO] 

  • 18.09.2022, 16:21
  • Tylko dobre informacje

Symbolicznym zakończeniem działań wojennych była wspólna defilada wojsk niemieckich i sowieckich w Brześciu 22 września. Podział Polski najeźdźcy przypieczętowali w traktacie o granicach i przyjaźni z 28 września. Ustalili w nim przebieg granicy III Rzeszy ze Związkiem Sowieckim, dokonując kolejnego w dziejach rozbioru polskich ziem. Granica istniała blisko dwa lata – do inwazji niemieckiej w czerwcu 1941 r.

Wraz z wkroczeniem Sowietów rozpoczął się terror, aresztowania przedstawicieli lokalnych elit. Wśród sowieckich zbrodni szczególne miejsce zajmuje zbrodnia katyńska – mord na aresztowanych oficerach, policjantach, pogranicznikach, adwokatach i innych przedstawicielach polskiej elity, dokonany wiosną 1940 r. Polskich ofiar sowieckiej inwazji było jednak dużo więcej. Celem okupantów była depolonizacja zajętych ziem. Drogą do tego celu była eliminacja, także fizyczna, polskich elit, zamykanie kościołów i likwidacja polskiego szkolnictwa oraz próby sowietyzacji w upaństwowionych placówkach oświatowych. Po raz kolejny w historii rozpoczęły się masowe deportacje w głąb podległego Rosji imperium.

Liczbę deportowanych obywateli polskich szacuje się na kilkaset tysięcy. Polacy zsyłani byli na Syberię, do Kazachstanu, na północny-wschód Związku Sowieckiego. W latach 1939-1941 miały miejsce cztery duże deportacje. Wielu z zesłanych nie wróciło do Polski. Część poniosła śmierć już podczas transportu, część zmarła z powodu ciężkich warunków życia na nieludzkiej ziemi, podczas prób ucieczki lub z rąk sowieckich funkcjonariuszy. Wielu z tych, którzy przeżyli, nigdy nie wróciło do ojczyzny. Ofiary zsyłek w głąb Rosji i Związku Sowieckiego upamiętnił z 2013 r. Sejm. W przyjętej przez aklamację uchwale posłowie ustanowili 17 września – rocznicę agresji sowieckiej na Polskę z 1939 roku – Dniem Sybiraka.

"Dla historii Polski Sybir ma kluczowe znaczenie. +Sybir+ jest przede wszystkim określeniem emocjonalnym" – podkreślił w rozmowie PAP prof. Wojciech Śleszyński, historyk, dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku. Zaznaczył, że "w języku polskim mamy dwa słowa, czyli +Syberia+ i +Sybir+". "Syberia jest jednak nazwą geograficzną, określającą krainę leżącą za Uralem. Z kolei Sybir oznacza coś więcej niż tylko obszar geograficzny – to jest miejsce zesłań i kaźni, które związane są z czasami imperium rosyjskiego, a później imperium sowieckiego" – zaznaczył Śleszyński.

"Obliczamy, że w wyniku czterech wielkich deportacji minimum 330 tys. Polaków zostało wywiezionych w głąb Związku Sowieckiego. Nie jest to jednak liczba ostateczna, ponieważ na Sybir wywożone były także osoby pomiędzy tymi czterema deportacjami, m.in. dziesiątki tysięcy były wysyłane do łagrów" – wyjaśnił dyrektor Muzeum Pamięci Sybiru.

 

Do dziś nie jest również znana liczba osób, którym udało się z Sybiru powrócić. "Badania nad tą liczbą są jeszcze bardziej skomplikowane niż ustalenie liczby osób deportowanych" – zaznaczył Śleszyński. Wynika to z czynników, które należy rozpatrywać indywidualnie. Deportowane osoby opuszczały Związek Sowiecki w kilku falach – część cywilów wyszła z Armią gen. Władysława Andersa, ale mamy też późniejsze powroty, już po 1945 r. Trzeba też mieć na uwadze to, że im wcześniej ktoś opuścił Związek Sowiecki, tym jego szansa na przeżycie była większa. Wiele zależało także od rejonu, do którego trafiła dana osoba. Ponadto w niektórych miejscach śmiertelność była bardzo wysoka, a w innych znikoma.

Mówiąc współcześnie o Sybirakach, mamy na myśli osoby, które przeszły przez Sybir, a dzisiaj one lub ich potomkowie są rozrzuceni po całym świecie. "Łączy ich jednak doświadczenie sowieckich represji" – powiedział historyk. W przypadku osób, które jako kilkuletnie dzieci zostały deportowane na Sybir, stałym motywem wspomnień są matki i ich rola w ratowaniu życia najmłodszych. "Te osoby są dzisiaj w podeszłym wieku, ale zawsze z wielkimi emocjami mówią o bohaterstwie swoich matek" – dodał. Przed wejściem do Muzeum Pamięci Sybiru znajduje się pomnik Bohaterskiej Matki Sybiraczki. "Zdajemy sobie sprawę, że ta symboliczna matka Sybiraczka jest szczególnie ważnym elementem wspomnień Sybiraków" – podsumował prof. Wojciech Śleszyński.

Żródło dzieje.pl

Tylko dobre informacje

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe