„Solidarność” wzywa do bojkotu Lidla, sieci handlowe unikają płacenia podatku CIT

  • 05.02.2014, 12:50
  • Jolanta Święszkowska
„Solidarność” wzywa do bojkotu Lidla, sieci handlowe unikają płacenia…
NSZZ „Solidarność” wzywa do bojkotu sieci handlowej Lidl. Komisja krajowa związku zaapelowało do swoich członków i sympatyków, by w lutym zaprzestali robienia zakupów w sklepach niemieckiej firmy. W bojkot „sieciówki” włączyła się także łomżyńska „Solidarność”.

NSZZ „Solidarność” wzywa do bojkotu sieci handlowej Lidl. Komisja krajowa związku zaapelowało do swoich członków i sympatyków, by w lutym zaprzestali robienia zakupów w niemieckiej firmie. W bojkot „sieciówki” włączyła się także łomżyńska „Solidarność”.

 

W apelu podpisanym przez szefa związku Piotra Dudę możemy przeczytać: „Już ponad rok temu pracownicy sieci sklepów Lidl dla obrony praw pracowniczych założyli u siebie zakładową organizację związkową NSZZ „Solidarność”. Niestety od samego początku pracodawca prowadzi zdecydowane działania antyzwiązkowe, polegające na utrudnianiu działalności, pozorowaniu dialogu, ograniczaniu liczby członków. Finałem tych działań było dyscyplinarne wyrzucenie z pracy przewodniczącej i jej zastępcy za zdarzenia, które nigdy nie miały miejsca. Sprawa oczywiście trafiła do sądu, jednak znając szybkość orzekania naszego wymiaru sprawiedliwości, potrwa to co najmniej dwa lata.W Niemczech, skąd pochodzi Lidl, wyrzucanie z pracy działaczy związkowych oraz jawne zwalczanie legalnie działającego związku zawodowego byłoby nie do pomyślenia”

 

Na apel szefa związku zareagowała łomżyńska „Solidarność”.

- W następnym tygodniu zbierze się rada oddziału i ustalimy w jaki sposób przyłączyć się do akcji protestacyjnej – informuje Henryk Piekarski.- Prawdopodobnie będziemy informować mieszkańców o nadużyciach niemieckiej firmy, zrobimy to na Starym Rynku albo przed sklepem Lidl. Będziemy rozdawać ulotki i ostrzegać konsumentów, że robiąc zakupy w tej "sieciówce" akceptują łamanie prawa pracowniczych i związkowych. Liczymy, że krajowa akcja sprawi, że zarząd Lidla podejmie z nami rzeczowy dialog - dodał przewodniczący Oddziału Łomża NSZZ „Solidraność”.

 

Sieci handlowe unikają podatku CIT

Wielkie sieci handlowe unikają płacenia w Polsce podatku dochodowego, tak wynika z raportu Fundacji Republikańskiej.

- Zaniżają podstawę opodatkowania, robią to generując wysokie koszty za reklamę albo manipulując cenami transferowymi, czyli transakcjami jakie zachodzą pomiędzy powiązanymi stronami, na przykład częściami składowymi tego samego międzynarodowego przedsiębiorstwa. Z analizowanych przez nas sieci najwyższy podatek CIT płaci Biedronka – informuje Karol Jagliński. – Podatek CIT przestał być efektywny, warto wprowadzić inny instrument, np. podatek od obrotów – dodaje specjalista od spraw gospodarczych Fundacji Republikańskiej.

Jak wynika z danych opublikowanych przez Fundację Republikańską, w 2011 rokuw Polsce przychód sieci Biedronka (Jeronimo Martins) to 25,3 mld zł, a podatku CIT zapłaciła 188 mln zł. Tesco uzyskało przychód 11,9 mld, a podatek CIT to 14,6 mln zł, Carrefour miał przychód 7,9 mld zł, a CIT zapłacił 8,6 mln zł. Lidl miał przychód 7,6 mld zł – CIT to 57,4 mln zł, a Kaufland z 6,4 mld zł przychodu zapłacił podatek CIT w zerowej wysokości.

Do tematu opodatkowania wielkich sieci handlowych powrócimy w kolejnym wydaniu „Tygodnika Narew”.

Jolanta Święszkowska

Jolanta Święszkowska

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Monika K.
Monika K. 21.02.2014, 09:38
Ja bojkotuję i mam zamiar w przyszłości też unikać Lidla a już na pewno Kauflandu. Co oni sobie wyobrażają?! Myślą, że z nami mozna robić co się podoba?! Miałam nieprzyjemność przed kilku laty pracować u nich – wyzysk, wyzysk i jeszcze raz wyzysk. Dlatego brońcie ludzie tych związków i ludzi, którzy nie chcą godzić się na takie traktowanie. Jestem pewna, że zarzut fałoszowania (bo tak podaj inne serwisy) ma nam tylko zamydlić oczy. Przypomnijcie sobie choćby sprawę sprzed kilku lat Pana Michała SZ. – tu choćby można o tym przeczytać http://www.eporady24.pl/przywr… – dostał wypowiedzenie w dniu, kiedy założy związek zawodowy w swoim zakłądzie. Myślicie, że zdążył jeszcze tego samego dnia tak narozrabiać??? że mu się dyscyplinarka należała!!! Nie. Po prostu nasi pracodawcy nienawidzą związkowców, a boją się ich, bo to ci nieliczni ludzie, którzy znają przepisy prawa pracy a to źle, bo z nieczytatym robolem można robić co się chce, a z nimi nie. Trzymam kciuki za Panią przewodniczącą i jej pomocników. A propos podatków - włosy mi się jeżą jak czytam, że od kwoty 6,4 mld zł można w Polsce nie zapłacić ani złotówki podatku To SKANDAL!!!
Gość
Gość 05.02.2014, 21:22
rząd w Polsce potrafi tylko grabic słabszych - emerytów i male rodzinne firmy.

Pozostałe