Karta pobytu. Podstawowy dokument tożsamości cudzoziemca

  • 22.08.2018, 12:00
  • Materiał partnera
Karta pobytu. Podstawowy dokument tożsamości cudzoziemca
W ostatnich latach zza wschodniej granicy Polski przybywają duże ilości ludzi zamierzających podjąć w naszym kraju pracę. Każdy taki przyjazd, którego charakter jest przecież inny niż turystyczny, wiąże się z potrzebą uzyskania odpowiedniego zezwolenia. Do najważniejszych dokumentów umożliwiających funkcjonowanie w Polsce należy karta pobytu. Przyjrzyjmy się jej bliżej.

Ważna, niczym dla nas dowód osobisty

Karta pobytu w swojej formie przypomina wszystkie pozostałe podobne dokumenty, jakie spoczywają w naszych portfelach, a informacje, które zawiera są w dużej mierze podobne. Znajdziemy na niej więc zdjęcie i dane osobowe, a także numer PESEL, jeśli został nadany. To jednak nie wszystkie kluczowe informacje. Podstawowym zadaniem, jakie spełnia, jest poświadczanie rodzaju zezwolenia na pobyt, jakie udzielono jej właścicielowi. Są to przede wszystkim czasowe i stałe. Zależnie od tego, może to być więc np. karta pobytu czasowego.

Oprócz tego oznaczony zostaje cel, w którym danej osobie udzielono określonego typu zezwolenia. Może to być dostęp do rynku pracy albo tylko praca sezonowa, czy np. działalność naukowa.

Dzięki temu dokumentowi jego posiadacze mogą przekraczać granicę wielokrotnie, a także podróżować do innych państw strefy Schengen.

Karta pobytu nadal pozostaje koniecznym do uzyskania również dla Ukraińców, których sytuacja tylko częściowo zmieniła się po zniesieniu wiz. Mogą znaleźć się na terenie Polski jedynie na 90 dni, jednak nawet praca sezonowa jest wykluczona. Każdy, kto chce zostać w naszym kraju na okres dłuższy i podjąć pracę musi złożyć w urzędzie wojewódzkim wniosek o legalizację pobytu. Na jego podstawie, za opłatą wydana zostanie karta, której ważności zależy do czasu, na jaki wydane zostało zezwolenie, które poświadcza.

Urzędy nie radzą sobie z napływem wniosków

Teoretycznie każda karta pobytu powinna zostać wydana w ciągu trzydziestu dni od udzielenia zezwolenia na dany jego rodzaj. Niestety, na skutek znacznego napływu pracowników ze Wschodu, szczególnie w dużych miastach wiele urzędów wojewódzkich nie radzi sobie z dotrzymaniem terminów. Nawet tam, gdzie do obsługi przybywających do Polski obcokrajowców zorganizowano więcej stanowisk i starano się usprawnić sposób załatwiania formalności, czasy oczekiwania na decyzje i dokumenty znacznie się wydłużały. Nierzadko regułą jest, że stanowią one wielokrotność nie tylko okresu, w którym prawidłowo powinno to zostać załatwione, ale nawet tego, w którym przyjezdni pracownicy mogą przebywać w kraju bez wystąpienia o zezwolenie. Choć urzędnicy zapewniają, że złożenie prawidłowo sporządzonych dokumentów w chwili legalnego przebywania na terytorium kraju wystarcza, żeby wnioskodawca mógł spać spokojnie, rodzi to sytuacje bardzo nerwowe.

W odpowiedzi na m. in. takie potrzeby, rozwija się oferta podmiotów trudniących się pomocą w legalizacji pobytu i zatrudnienia obcokrajowców, takich jak Visa and Work. Straconego czasu i stresu łatwo sobie oszczędzić, sięgając po pomoc fachowców, którzy pomogą w kompletowaniu dokumentów, przygotowaniu wniosków i udzielą wsparcia podczas całej procedury. Jeśli dany klient ma taką potrzebę, wyręczyć go może pełnomocnik, podczas gdy on w spokoju będzie mógł się zająć swoją pracą.

Materiał partnera
Podziel się: