Gdyby jechał po równiku, to już dziewiąty raz okrążałby świat. Po dwóch latach od pierwszej wizyty naszą redakcję odwiedził Bolesław Osipik z Jeleniej Góry. Zdecydowanie odmłodniał.
Zjeździł już spory kawałek Europy. Kraje ciepłe i te o trudniejszym klimacie. Miejsca bardzo znane i maleńkie miejscowości wyróżniające się niezwykłymi nazwami. Bolesław Osipik znów jest w drodze, znów na rowerze. Ale tym razem podróż przebiega raźniej, bo w towarzystwie brata bliźniaka, Mieczysława. Też zamiłowanego rowerzysty, choć z mniejszym "przebiegiem". Jeleniogórzanie mają po 66 lat. Mieli już kończyć z wyprawami na dwóch kółkach, ale ciągnie ich w świat. No to jadą.
Łomża z jeleniem herbie to dosyć szczególne miejsce dla mieszkańców Jeleniej Góry.
- Odwiedziliśmy Hankę Bielicką na ławeczce - mówi Bolesław Osipik. - Byliśmy także przy pomniku Prymasa Tysiąclecia, Kardynała Stefana Wyszyńskiego na dziedzińcu Katedry. Bardzo podoba się nam rynek z Ratuszem, port nad Narwią. Wspaniale jesteśmy przyjmowani. Życzę całej Łomży, aby powstało tu więcej ścieżek i tras rowerowych.
A my życzymy dzielnym rowerzystom samych gładkich dróg, sprzyjającej pogody, wyłącznie życzliwych ludzi na trasie. A ponadto wspaniałych fotografii, wpisów do kroniki podróży, wielu wrażeń.
Przypominamy także materiał, który opublikowaliśmy dwa lata temu, po pierwszej wizycie Bolesława Osipika w Łomży
http://www.narew.info/11,6071-dookola_swiata_przez_lomze._foto%2bvideo.html

Komentarze