- W Japonii kładziemy bardzo duży nacisk na edukację, już małe dzieci uczęszczają do Yobiko, czyli szkoły przygotowującej do zdawania ważnych egzaminów. Ścieżka kariery jest prosta: dużo nauki, dobre studia, praca w dużej firmie – powiedział prof. Mitsuhiko Toho, prodziekan Polsko - Japońskiej Akademii Technik Komputerowych w Warszawie, który gościł w Państwowej Wyższej Szkole Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży z wykładem otwartym pt. "Studenci japońscy - nauka i zainteresowania”.
Pracowici studenci
W przeciwieństwie do Polski w Japonii studia są tylko prywatne, a ukończenie najbardziej prestiżowych uniwersytetów nieomal gwarantuje sukces zawodowy.
- Nie wszyscy jednak mają szanse ukończyć dobre szkoły, presja jest olbrzymia, dlatego jest u nas bardzo wysoki wskaźnik samobójstw wśród młodzieży – przyznał prof. Mitsuhiko Toho.
Już bardzo małe dzieci wdrażane są w wyścig o zawodowy prestiż, popularne są Yobiko oraz Juku, czyli kursy uzupełniające wiedzę oraz szkoły przygotowujące do zdawania egzaminów. Połowa Japończyków idzie na studia, a blisko 90 proc. z nich je kończy.
- Najgorzej jest u naszej młodzieży ze znajomością języków obcych, w zasadzie skutecznie uczymy się chińskiego, ale angielski i inne języki europejskie są nam obce. Dlatego na widok na ulicy białego człowieka Japończycy często umykają, aby uniknąć jakichkolwiek pytań – żartował prof. Mitsuhiko Toho.
Wykład otwarty z Prodziekanem Polsko -Japońskiej Akademii Technik Komputerowych zorganizował Instytut Informatyki i Automatyki PWSIiP w Łomży.

Komentarze