Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Mówił, że chce popełnić samobójstwo... Potem stwierdził, że żartował

Dyżurny łomżyńskiej komendy otrzymał informację od ostrołęckiej Policji, że mieszkaniec jednej z gmin chce się zabić. Policjanci błyskawicznie byli na miejscu. Jak się okazało "desperat" żartował. Mężczyzna noc spędził w policyjnym areszcie. Teraz odpowie za wywołanie niepotrzebnej czynności, za co grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Mówił, że chce popełnić samobójstwo... Potem stwierdził, że żartował

Autor: KMP w Łomży

W poniedziałkowy wieczór dyżurny łomżyńskiej komendy otrzymał informację z ostrołęckiej jednostki, że jeden z mieszkańców gminy Łomża chce popełnić samobójstwo. Dodał, że zgłaszającą jest siostra rzekomego desperata.

Błyskawicznie policjanci ustalili adres mężczyzny. W ciągu kilkunastu minut łomżyńscy funkcjonariusze byli na miejscu. W jednym z domów, policjanci zastali dwie osoby spożywające alkohol. W trakcie rozmowy z mężczyznami, mundurowi zauważyli, że jeden z nich zaczął się śmiać, po czym powiedział, że telefon do siostry to był głupi żart. 49-latek odmówił badania na zawartość alkoholu w oragnizmie.

Mężczyzna noc spędził w policyjnym areszcie. Teraz odpowie za wywołanie niepotrzebnej czynności, za co grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama