Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Moralność sobie, kodeks sobie – piąty niewinny

Piąty wyrok uniewinniający zapadł w głośnej sprawie „seksafery” w Zambrowie. Oczyszczony został z zarzutów przez zambrowski sąd lekarz, który korzystał z seksualnych usług nieletnich podopiecznych domu dziecka.
Moralność sobie, kodeks sobie – piąty niewinny

Piąty wyrok uniewinniający zapadł w głośnej sprawie „seksafery” w Zambrowie. Oczyszczony został z zarzutów przez zambrowski sąd lekarz, który korzystał z seksualnych usług nieletnich podopiecznych domu dziecka.

Uzasadnienie dla tego orzeczenia jest bardzo podobne do tego, jakie powstało kilka dni temu w łomżyńskim sądzie w odniesieniu do dwóch byłych policjantów i dwóch przedsiębiorców. Wszyscy oni utrzymywali seksualne stosunki za pieniądze z dwiema niepełnoletnimi wychowankami placówki opiekuńczej. Według ustaleń sądu jednak, to nie mężczyźni byli inicjatorami procederu. Na pomysł „kieszonkowego” za seks wpadły same dziewczyny. One też inicjowały spotkania. A że miały więcej niż 15 lat, nie doszło także do złamania innych paragrafów kodeksu karnego.

Przepisy zastosowane w tej sprawie przez prokuraturę zostały zaostrzone w ubiegłym roku, kiedy już zambrowska sprawa była przedmiotem śledztwa.

Orzeczenia dotyczące całej piątki mężczyzn nie są prawomocne. Strony procesu na razie wystąpiły o pisemne uzasadnienia.

O rozstrzygnięciach dotyczących „zambrowskiej seksafery” można także poczytać:

TUTAJ

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama