W jednym z łomżyńskich sklepów doszło do nietypowego incydentu. 16-letnia dziewczyna została przyłapana na kradzieży 100-mililitrowej buteleczki alkoholu, popularnie zwanej "małpką". Jej tłumaczenie zaskoczyło zarówno ochronę, jak i policję.
W poniedziałkowe popołudnie, 28 kwietnia 2025 roku, pracownik ochrony jednego z dyskontów w Łomży zauważył młodą dziewczynę, która próbowała opuścić sklep z buteleczką alkoholu bez dokonania płatności. Na miejsce natychmiast wezwano patrol policji.
Funkcjonariusze ustalili, że zatrzymana ma 16 lat. W rozmowie z mundurowymi przyznała, że skradzioną "małpkę" o wartości niespełna 9 złotych chciała podarować koleżance na urodziny. Podczas przeszukania jej plecaka znaleziono również cztery butelki alkoholu o pojemności 0,7 litra. Nastolatka wyjaśniła, że zostały one zakupione dla niej przez starszego kolegę.
Skradziony towar wrócił na sklepowe półki, a dziewczyna została przekazana pod opiekę Zespołu Prewencji Kryminalnej, Nieletnich i Patologii. Policjanci sporządzili dokumentację, która trafi do sądu rodzinnego. Dodatkowo, funkcjonariusze z wydziału dochodzeniowo-śledczego badają sprawę pod kątem ewentualnego przestępstwa rozpijania małoletniego. Osobie, która zakupiła alkohol dla nieletniej, grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Ten incydent przypomina o konieczności edukacji młodzieży na temat konsekwencji prawnych związanych z alkoholem oraz odpowiedzialności dorosłych za swoje działania wobec nieletnich.

Komentarze