
Wernisaż „Katyń. Zapomniane historie” w Szczuczynie stał się jednym z tych wydarzeń, które przypominają, że historia nie kończy się w podręcznikach – żyje w pamięci ludzi, w ich czynach i świadectwach. Wystawa, przygotowana przez Barbarę i Waldemara Niklińskich, Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Białymstoku oraz Bibliotekę – Centrum Kultury w Szczuczynie, przywołała dramat Katynia oraz niezwykłe postaci, które mimo ryzyka i represji odważyły się pielęgnować pamięć o polskich oficerach zamordowanych przez NKWD.
Jednym z głównych akcentów wydarzenia był wykład ks. infułata Lucjana Święszkowskiego – kapłana, który w 1988 roku, z polecenia prymasa Józefa Glempa, stanął przed misją niemal niemożliwą: przygotować i postawić krzyż w Katyniu, w miejscu, gdzie przez dziesięciolecia zakazywano nawet wypowiedzieć prawdy o tej zbrodni.
Kiedy usłyszałem, że mam postawić krzyż w Katyniu, ugięły mi się nogi – wspominał ks. Święszkowski. – Wiedziałem, ile osób za dotknięcie tej sprawy zapłaciło życiem, ale wiedziałem też, że nie mogę odmówić.
Kapłan opowiadał o trudnych przygotowaniach – od poszukiwania odpowiedniego drzewa w tartakach, przez problemy z paszportami, po formalności w ambasadzie radzieckiej. Wspominał ludzi, którzy pomagali z narażeniem kariery i bezpieczeństwa, kierowców i robotników, którzy nieśli krzyż, traktując go niemal jak relikwię.
Celniczki w Terespolu dotykały krzyża z czcią. To był pierwszy krzyż legalnie zawieziony do Związku Radzieckiego od czasów rewolucji – mówił ks. Święszkowski.
Krzyż stanął w Katyniu 2 września 1988 roku. Pomimo czujnej obecności KGB, Polakom udało się odprawić mszę świętą i poświęcić symbol wiary i prawdy.
Nie mieli oni katolickiego pogrzebu. My go im odprawiliśmy. Z pozwoleniem władz, ale z sercem wolnym – wspominał duchowny.
W wykładzie nie zabrakło refleksji o pamięci, która przez dziesięciolecia musiała być ukrywana. Ks. Święszkowski wspominał także dramatyczne wydarzenia z 2010 roku, gdy zaproszono go wraz z grupą budowniczych krzyża na pokład samolotu do Smoleńska. Ostatecznie nie poleciał – jego miejsce zajęli generałowie, którzy zginęli w katastrofie.
Czułem dyskomfort, bo to ja miałem zginąć, a nie oni. Pan Bóg miał inny plan – mówił z głębokim wzruszeniem.
Szczuczyn był świadkiem nie tylko wspomnień, lecz także żywej lekcji historii – o wierze, odwadze i miłości do Ojczyzny.
Krzyż w Katyniu, postawiony rękami Polaków, pozostał symbolem niezłomności – prawdy, której nie zdołał zniszczyć żaden system.
![Odkrycie „wodokaczki” nad Narwią. Co dalej z zabytkiem, który przypomniał Łomży o jej historii? - [VIDEO] Odkrycie „wodokaczki” nad Narwią. Co dalej z zabytkiem, który przypomniał Łomży o jej historii? - [VIDEO]](https://static2.narew.info/data/articles/sm-16x9-odkrycie-wodokaczki-nad-narwia-co-dalej-z-zabytkiem-ktory-przypomnial-lomzy-o-jej-historii-v-1776776116.png)

![Dzień otwarty w ZSTiO nr 4 w Łomży. Uczniowie poznają kierunki i wybierają przyszłość - [VIDEO] Dzień otwarty w ZSTiO nr 4 w Łomży. Uczniowie poznają kierunki i wybierają przyszłość - [VIDEO]](https://static2.narew.info/data/articles/sm-16x9-dzien-otwarty-w-zstio-nr-4-w-lomzy-uczniowie-poznaja-kierunki-i-wybieraja-przyszlosc-video-1776865394.jpg)

![Gala Biznesu i Edukacji w Łomży: współpraca, która naprawdę działa - [VIDEO] Gala Biznesu i Edukacji w Łomży: współpraca, która naprawdę działa - [VIDEO]](https://static2.narew.info/data/articles/sm-16x9-gala-biznesu-i-edukacji-w-lomzy-wspolpraca-ktora-naprawde-dziala-video-1776632989.png)
Komentarze