Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 7 czerwca 2026 20:05
Reklama
Reklama
Kolej wraca do Łomży po 33 latach. Historyczna inwestycja zmienia komunikację regionu.

Na Starym Rynku - Jacek Piorunek - Członek Zarządu Województwa Podlaskiego - [VIDEO]

Po ponad trzech dekadach przerwy do Łomży wracają regularne połączenia pasażerskie. W programie „Na Starym Rynku” członek Zarządu Województwa Podlaskiego Jacek Piorunek szczegółowo przedstawił kulisy inwestycji, jej finansowanie oraz znaczenie dla mieszkańców i gospodarki regionu.
Na Starym Rynku - Jacek Piorunek - Członek Zarządu Województwa Podlaskiego - [VIDEO]

Początek projektu: rok 2019 i program Kolej Plus

Jak przypomniał Piorunek, proces przywracania kolei rozpoczął się siedem lat temu.

– Zaczęliśmy funkcjonowanie i w ogóle projekt kolei w Łomży w roku 2019. To wtedy ówczesny rząd ogłosił program uzupełniania kolei regionalnych i lokalnych – wyjaśnił.

Urząd Marszałkowski przygotował dokumentację konkursową i zgłosił projekt do PKP PLK. Łomża jako jedyne miasto w województwie podlaskim znalazła się na liście rankingowej.

Samorząd zadeklarował wymagane cztery pary pociągów oraz 15% wkładu finansowego, co otworzyło drogę do realizacji inwestycji.

Przyspieszenie harmonogramu: z 2030 na 2026

Pierwotnie zakończenie modernizacji planowano na lata 2029–2030.

– Przełom nastąpił w roku 2025, kiedy przybył tutaj minister infrastruktury razem z premierem Donaldem Tuskiem i ogłosili, że program realizujemy, ale datę wyznaczamy inną – nie 2030, tylko 2026 – mówił Piorunek.

Dzięki temu już w najbliższą niedzielę na peron w Łomży wjedzie pierwszy pociąg pasażerski.

– Dla Łomży to jest historyczna chwila – podkreślił.

Koszty i wykonanie inwestycji

Całość przedsięwzięcia – obejmująca odcinki Łomża–Śniadowo i Śniadowo–Łapy – kosztuje około 430 mln zł.

– Piętnaście procent dofinansowania to Urząd Marszałkowski. A więc 65 milionów złotych musimy wyłożyć – wskazał Piorunek.

Za realizację odpowiada firma ZUE z Krakowa.

– Robią to fenomenalnie. Technologie są takie, że naprawdę robi się szybko – ocenił.

Nowe połączenia: Białystok, Ostrołęka, Olsztyn, a wkrótce Warszawa

Od pierwszego dnia funkcjonowania linii mieszkańcy zyskają cztery pary pociągów do Białegostoku oraz dwie dodatkowe pary kursów kieszonkowych z Ostrołęki i Białegostoku.

– Mnóstwo ludzi planuje już pierwszą wycieczkę do Olsztyna. Mówię: 2,5 godziny do Olsztyna – piękne miasto. Z Łomży komfortowo dojedziemy – mówił Piorunek.

W 2027 roku mają ruszyć połączenia do Warszawy.

– Czas przejazdu też około półtorej godziny – zapowiedział.

Znaczenie dla mieszkańców i gospodarki

Zdaniem Piorunka kolej może stać się impulsem rozwojowym dla lokalnych firm i ułatwić codzienne dojazdy do pracy.

– Komfort naszego życia się poprawi. Będziemy blisko świata – stwierdził.

Podkreślił również, że inwestycja może zatrzymać odpływ młodych ludzi.

– Jeżeli młodzież będzie miała możliwość dojazdu do Warszawy w godzinę 20 minut, to nie jest już wielki problem. To może wpłynąć na decyzję, żeby zostać w Łomży – ocenił.

Ceny biletów i dostępność usług

Piorunek wskazał, że ceny biletów będą konkurencyjne.

– Słyszałem o biletach za 4 zł do Ostrołęki. Te najdroższe to około dwudziestu kilku złotych do Białegostoku – powiedział.

Odpowiedź na sceptycyzm mieszkańców

W rozmowie odniósł się także do osób, które wciąż nie dowierzają w powrót kolei.

– Można już sobie kupić bilet, można w niedzielę pojechać. Ta kolej jest, ona będzie – zapewnił.

Zaapelował również o korzystanie z połączeń:

– Nie spalajmy benzyny, tym bardziej że jest droga. Przesiądźmy się na kolej. To pomożecie Państwo i nam finansować to przedsięwzięcie.

Plany na przyszłość

W kolejnych latach planowana jest:

  • budowa nowoczesnego dworca,
  • elektryfikacja linii,
  • uporządkowanie terenów wokół stacji,
  • rozwój działalności gospodarczej przy torach.

– Łomża będzie bardziej się unowocześniać i temu ta kolej posłuży – podsumował Piorunek.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama