Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Łomża. Hanka Bielicka, radość, kapelusze, poezja i piosenka - [VIDEO]

Talent, pasja i piękno języka polskiego – często w muzycznej oprawie – to od lat znaki rozpoznawcze wydarzenia, które w sobotę, 7 marca, świętowało swój jubileusz. XX Ogólnopolski Konkurs Krasomówczy im. Hanki Bielickiej „Radość spod kapelusza” po raz kolejny zgromadził w Łomży młodych artystów z różnych części kraju. Wsparcia organizacyjnego udzieliło Województwo Podlaskie, a laureatom gratulował członek zarządu województwa Jacek Piorunek.
Łomża. Hanka Bielicka, radość, kapelusze, poezja i piosenka - [VIDEO]

– Dziękuję i gratuluję uczestnikom oraz organizatorom w imieniu samorządu województwa podlaskiego, które jest strategicznym partnerem wydarzenia. To był naprawdę doskonały koncert i fantastyczna prezentacja talentów. Tak kształtują się przyszli mówcy, wokaliści i aktorzy. Doskonała muzyka, język polski w najpiękniejszym wydaniu, znakomity film wspomnieniowy – niczego nie zabrakło, aby był to wspaniały wieczór – podkreślał Jacek Piorunek.

Szczególne słowa uznania skierował do inicjatora konkursu, księdza Andrzeja Godlewskiego, proboszcza parafii Krzyża Świętego w Łomży.

– Dziękuję za wkład w rozwój kultury naszego województwa i kraju. Samorząd województwa zawsze będzie wspierał konkurs Hanki Bielickiej – zaznaczył.

Konkurs zrodzony z pamięci

Organizatorem konkursu od początku jest parafia Krzyża Świętego w Łomży, przy współpracy z wieloma instytucjami i środowiskami kulturalnymi. Sama Hanka Bielicka – łomżynianka i jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej estrady – niedługo przed śmiercią zgodziła się, aby w parafialnym Centrum Katolickim powstał salonik z pamiątkami po niej: meblami z warszawskiego mieszkania, scenicznymi kostiumami oraz słynnymi kapeluszami.

Nieprzypadkowa jest także data konkursu – wydarzenie organizowane jest dla upamiętnienia rocznicy śmierci artystki, która odeszła 9 marca 2006 roku.

– Jest wielką radością, że odbywa się już 20. edycja konkursu „Radość spod kapelusza”. Przez te lata udawało się nam organizować wszystkie siły i możliwości, by to wydarzenie trwało. Przybyło lat, trochę siwych włosów i kilogramów, czasem trudno nadążyć za młodzieżą, ale radość pozostaje w sercu. Ten konkurs przyciąga i jednoczy ludzi – mówił ks. Andrzej Godlewski.

Ksiądz Andrzej Godlewski Jak podkreślał, to właśnie młodzież oraz liczne grono osób wspierających wydarzenie sprawiają, że konkurs nie traci swojej energii.

Scena dla młodych talentów

Do jubileuszowej edycji zgłosiło się ponad 30 uczestników – uczniów starszych klas szkół podstawowych i szkół średnich z Łomży, Białegostoku, Warszawy, a także z województwa lubelskiego czy warmińsko-mazurskiego. Tradycyjnie dominowały dziewczęta – chłopców było zaledwie czterech.

Młodzi artyści częściej wybierali piosenki, szczególnie te z tekstami Agnieszki Osieckiej, niż monologi czy wiersze. Ich prezentacje oceniało jury złożone z ludzi kultury i sceny, wśród których od wielu lat zasiada Krzysztof Dzierma, kompozytor i aktor z Białegostoku.

– Ocena takich występów nigdy nie jest w pełni mierzalna – nie da się jej zmierzyć stoperem czy metrem. Liczy się osobowość, emocje, ale także warsztat. Wszystko powinno być perfekcyjnie przygotowane, bo dopiero wtedy publiczność może naprawdę docenić występ – mówił Krzysztof Dzierma.

Od ubiegłego roku w gronie jurorów zasiada także aktor Lech Dyblik, który z zainteresowaniem obserwuje młodych wykonawców stawiających pierwsze kroki na scenie.

Ciężka praca za sceną

Współorganizator wydarzenia Józef Babiel przypomniał historię spotkania z samą Hanką Bielicką sprzed lat.

– Podczas jednego ze spotkań ktoś zapytał panią Hankę, jak to robi, że jej monologi brzmią tak lekko i naturalnie. Odpowiedziała wtedy, że to wcale nie przychodzi łatwo – uczy się tekstów nocami i bardzo dużo pracuje nad każdym występem. I to właśnie pokazuje młodzieży, że za talentem musi iść ciężka praca – mówił Babiel.

Zdaniem organizatorów to właśnie ta konsekwencja i dbałość o słowo sprawiają, że konkurs od dwóch dekad utrzymuje wysoki poziom artystyczny

Finał jubileuszowej edycji

Konkursowe prezentacje odbywały się w Centrum Katolickim przy parafii Krzyża Świętego, natomiast finałową galę jubileuszowej edycji zorganizowano w Szkole Katolickiej w Łomży, gdzie gospodarzem wydarzenia był biskup pomocniczy Tadeusz Bronakowski.

– Cieszymy się, że tak wielu młodych ludzi chce pokazywać swoje talenty. Dziękuję wszystkim, którzy rozwijają w nich te dary – nauczycielom, opiekunom i rodzicom. Niech to piękne dzieło rozwija się dalej z taką samą radością i dynamiką – mówił biskup Bronakowski.

Finał poprzedziły liczne wydarzenia artystyczne: premiera specjalnego hejnału konkursu, nowa wersja piosenki „My z Łomży”, film wspomnieniowy oraz występy laureatów z poprzednich lat. Na scenie pojawili się także Ewa Romaniak i Rafał Songan.

Kapelusz – symbol zwycięstwa

Najważniejszym trofeum konkursu jest specjalnie zaprojektowany kapelusz, nawiązujący do charakterystycznego wizerunku Hanki Bielickiej. W tym roku nakrycie głowy autorstwa Teresy Adamowskiej stało się symboliczną kroniką dwudziestu lat konkursu.

Laureatką Grand Prix została Agata Święczkowska z Kolna, której kapelusz wręczył Jacek Piorunek wraz z Agnieszką Muzyk, dyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Łomży

– To mój pierwszy udział w tym konkursie. Zgłosiłam się, przygotowywałam razem z instruktorką Anną Podeszwik i okazało się, że zdobyłam Grand Prix. Żałuję tylko, że dopiero teraz po raz pierwszy wzięłam w nim udział. To coś wspaniałego i wszystkim serdecznie polecam – mówiła laureatka.

Po raz pierwszy swoją nagrodę przyznały także córki zmarłej niedawno Bogumiły Wierzchowskiej-Gosk, jednej z twórczyń konkursu.

Radość, która trwa

Jubileuszowa edycja pokazała, że konkurs imienia Hanki Bielickiej pozostaje jednym z najważniejszych wydarzeń promujących kulturę słowa w regionie.

Łomża – miasto, z którego pochodziła słynna artystka – od dwudziestu lat przypomina, że piękne słowo, muzyka i scena wciąż potrafią jednoczyć ludzi i odkrywać nowe talenty. A „radość spod kapelusza”, o której mówiła Hanka Bielicka, nadal żyje w kolejnych pokoleniach młodych artystów.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama