Uroczystości przewodniczył biskup pomocniczy diecezji łomżyńskiej ks. Tadeusz Bronakowski. W homilii podkreślał, że poświęcenie ołtarza ku czci Trójcy Przenajświętszej prowadzi do jednej z najgłębszych tajemnic wiary chrześcijańskiej prawdy o Bogu Jedynym w trzech Osobach.
Biskup mówił, że tajemnicy Trójcy Świętej człowiek nie jest w stanie objąć jedynie rozumem. Nie dlatego, że pozostaje ona ciemna, lecz dlatego, że jest „tak pełna światła”, iż ludzkie próby jej zrozumienia można porównać do patrzenia w jaśniejące słońce. Przywołał także doświadczenie św. siostry Faustyny Kowalskiej, która w „Dzienniczku” opisywała wizję Trójcy Świętej jako jasność nieprzystępną.
Centralnym motywem homilii była miłość. Ks. biskup przypomniał, że wszyscy ochrzczeni zostali złączeni z Trójcą Przenajświętszą więzami miłości, a sprawdzianem wiary pozostaje przykazanie miłości Boga i bliźniego. Jak wskazywał, wiara w Trójcę Świętą nie może być oderwana od codziennego życia, ponieważ prowadzi człowieka do otwarcia na innych i uwalnia od egoizmu.
– Każdy z nas stworzony jest przez Boga z miłości. Każdy z nas zbawiony jest dzięki Bożej miłości. Każdy z nas istnieje dla miłości – mówił ks. biskup Tadeusz Bronakowski.
W dalszej części homilii nawiązał do św. Elżbiety od Trójcy Przenajświętszej, przypominając jej słowa, że wszystko przemija, a u schyłku życia pozostaje tylko miłość. W tym kontekście poświęcenie ołtarza nie było jedynie uroczystym aktem liturgicznym, lecz także przypomnieniem o drodze chrześcijańskiej świętości, która prowadzi ku światłu, miłości i życiu.
Szczególne słowa wdzięczności biskup skierował do fundatora ołtarza — prof. dr. hab. Stanisława Łuniewskiego wraz z rodziną. Podkreślił jego zaangażowanie w życie społeczne i kościelne, wsparcie wielu dobrych dzieł oraz więź z parafią i ziemią, na której się urodził.
– To świadectwo szczególnej więzi z tą parafią i z tą ziemią, na której się wszystko dla pana zaczęło – mówił biskup, dziękując fundatorowi za dar dla świątyni.
Ołtarz został ufundowany przez Stanisława Łuniewskiego wraz z rodziną. Jak podkreślał sam fundator, właśnie w tej parafii przyjmował pierwsze sakramenty, dlatego chciał zostawić po sobie trwały znak wdzięczności i przywiązania.
– Chciałem zostawić pamiątkę w postaci ołtarza bocznego. To będzie dla parafian, dla kościoła, na pokolenia – mówił Stanisław Łuniewski.
Uroczystość z udziałem biskupa była dla niego szczególnym momentem. Nie ukrywał wzruszenia i podkreślał, że poświęcenie ołtarza zamknęło ważny etap starań, które zrodziły się z potrzeby serca, ale przybrały bardzo konkretny kształt.
Za dar dziękował także ks. dr Robert Czeladko, proboszcz parafii pw. św. Kazimierza w Nowych Piekutach. Zwrócił uwagę, że fundacja ołtarza jest nie tylko wyrazem wiary i pobożności, lecz także troski o piękno świątyni oraz o wspólnotę, która będzie z tego miejsca korzystać przez kolejne lata.
– Ten szlachetny dar jest wyrazem wiary, pobożności i troski o piękno domu Bożego. Cieszy mnie fakt, że pan Stani- sław pamięta o parafii, z której pochodzi – mówił ks. Robert Czeladko.
Proboszcz przypomniał, że powstanie ołtarza było procesem wymagającym pracy wielu osób. Najpierw przygotowano projekt, później odrestaurowano obraz, namalowano tło na ścianie, wykonano stolarkę, złocenia i dobrano kolorystykę. Dzięki temu w świątyni pojawił się element, który dopełnia jej wnętrze i nadaje mu nowy wymiar.
W uroczystości uczestniczył również Kazimierz Koczewski, ambasador amerykańskiego Bractwa Kurkowego w Polsce. Przypomniał, że Stanisław Łuniewski urodził się w położonym nieopodal Krasowie, a po latach ciężkiej pracy w Stanach Zjednoczonych wrócił do Polski, nie tracąc więzi z miejscem pochodzenia.
– Pan Stanisław swoją ciężką pracą i oddaniem dla innych udowadnia, że ważną sprawą w naszym życiu jest wiedzieć, skąd przychodzimy, gdzie jesteśmy i dokąd zdążamy – mówił Kazimierz Koczewski.
Zwrócił także uwagę na symbolikę ołtarza, szczególnie na oko opatrzności wpisane w trójkąt — znak Bożej obecności i czuwania. Jak mówił, skojarzyło mu się ono z napisem umieszczonym na amerykańskich banknotach: „In God we trust”, czyli „W Bogu pokładamy ufność”.
Kazimierz Koczewski przypomniał również, że ideę ufundowania ołtarza podjął poprzedni proboszcz, ks. Tadeusz Sołtysik, a obecny proboszcz, ks. Robert Czeladko, doprowadził to dzieło do końca. Wskazywał przy tym, że podobnej troski wymagają także stare krzyże przydrożne, kapliczki, budynki i inne ślady lokalnej historii.
O znaczeniu takich inicjatyw mówił Michał Gąsowski, wicewojewoda podlaski. Podkreślał, że tradycja wciąż pozostaje żywa tam, gdzie są ludzie gotowi wspierać zabytki, świątynie i miejsca ważne dla lokalnej społeczności. Zwrócił też uwagę na prace przy wejściu do kościoła, wskazując, że obok troski o dziedzictwo potrzebna jest także dbałość o codzienną funkcjonalność tych miejsc.
W homilii biskup Tadeusz Bronakowski podziękował również ks. proboszczowi Robertowi Czeladce za troskę o wspólnotę parafialną, a wszystkim obecnym życzył, aby cześć oddawana Trójjedynemu Bogu umacniała wiarę, nadzieję i chrześcijańską miłość.
Uroczystość w Nowych Piekutach pokazała, że troska o świątynię nie kończy się na zachowaniu tego, co dawne. Obejmuje także odpowiedzialne dopisywanie kolejnych rozdziałów jej historii. Nowy ołtarz boczny ku czci Trójcy Przenajświętszej pozostanie w kościele pw. św. Kazimierza jako część tej historii związanej z wiarą, miejscem pochodzenia i pamięcią o wspólnocie, z której się wyrasta.
![Ołtarz, który zostanie na pokolenia - [VIDEO] Ołtarz, który zostanie na pokolenia - [VIDEO]](https://static2.narew.info/data/articles/xl-oltarz-ktory-zostanie-na-pokolenia-video-1781090861-full.jpg)
Komentarze