Konferencję otworzyła poseł Bogumiła Olbryś. Jak podkreślała, powrót kolei do Łomży jest efektem wieloletniego procesu przygotowawczego, który rozpoczął się za rządów Prawa i Sprawiedliwości.
– W 2019 roku, za rządów Prawa i Sprawiedliwości, powstał rządowy program infrastrukturalny Kolej Plus. Przedstawiciele województw składali wnioski o różne inwestycje. Samorząd Województwa Podlaskiego złożył bardzo dobrze przygotowany wniosek na trasę Łomża – Białystok – mówiła poseł.
Jak zaznaczyła, wśród zadań związanych z przywróceniem kolei do Łomży znalazły się prace dotyczące linii Łomża – Śniadowo oraz trasy Śniadowo – Łapy. Poseł Olbryś przypominała również nazwiska osób, które odegrały ważną rolę w przygotowaniu projektu.
– Chcemy poinformować, że za przygotowanie dokumentacji i wniosków odpowiedzialne były osoby z Prawa i Sprawiedliwości: były minister Andrzej Adamczyk, marszałek województwa podlaskiego Artur Kosicki oraz Marek Olbryś, odpowiedzialny przez ponad pięć lat za infrastrukturę kolejową i drogową w województwie podlaskim – podkreślała.
Poseł zwracała uwagę, że przy tak dużych inwestycjach ważny jest nie tylko moment zakończenia prac, lecz także cały proces przygotowawczy.
– Cieszymy się z tego, co jest, ale nadal lobbujemy wspólnie z posłami prawicy za projektem CPK, czyli tzw. szprychą nr 3 na trasie Warszawa – Ostrołęka – Pisz – Orzysz – Ełk. Chcemy wysłać do mieszkańców przekaz, że ważny jest nie tylko ten, kto kończy inwestycję, ale również dobrze przygotowany proces inwestycyjny – mówiła Bogumiła Olbryś.
Prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski podkreślał, że mieszkańcy miasta czekali na powrót kolei ponad trzy dekady.
– Mieszkańcy naszego miasta ponad 30 lat czekali na powrót kolei do Łomży. To ogromny sukces nas wszystkich. Cieszymy się, że już za chwilę pierwsze pociągi przyjadą i odjadą z Łomży – mówił prezydent.
Przypominał również lata starań samorządu oraz spotkania w Ministerstwie Infrastruktury.
– Pamiętam liczne spotkania w ministerstwie z ministrem Andrzejem Adamczykiem. Pamiętam dobre informacje, które przekazywał nam marszałek Marek Olbryś wspólnie z marszałkiem Arturem Kosickim. Dzięki tej pracy, dzięki zaangażowaniu samorządu i społeczeństwa Łomży, dziś możemy się cieszyć, że kolej wraca do miasta – zaznaczył.
Prezydent dodał, że samorząd nie zamierza rezygnować z dalszych starań o rozwój połączeń kolejowych.
– Naszym marzeniem jest CPK, szybka kolej i dalsze połączenie na Mazury. Jako samorząd miasta Łomża i jako parlamentarzyści będziemy wspólnie o to walczyli – podkreślił.
Starosta łomżyński Lech Marek Szabłowski mówił, że obecny powrót pociągów do Łomży nie powinien zamykać dyskusji o dalszym rozwoju kolei w regionie.
– Dzisiejsze spotkanie ma na celu przypomnienie historii przywrócenia kolei do Łomży. Ale nie powinniśmy zapominać o drugim ważnym komponencie. Na mieście Łomża nie kończy się państwo polskie – mówił starosta.
Przypominał, że w ramach planów kolejowych związanych z CPK jedna z linii miała przebiegać przez Łomżę, Kolno, Pisz i Giżycko. Jego zdaniem region powinien nadal zabiegać o realizację tego kierunku.
– Czekamy, jaka będzie decyzja rządu. Oczekujemy, że kolej będzie dalej rozwijana i dobiegnie, tak jak wcześniej planowano, do Giżycka – mówił.
W konferencji uczestniczył również poseł Marcin Grabowski z Ostrołęki. Podkreślał znaczenie powrotu kolei nie tylko dla Łomży, lecz także dla sąsiednich samorządów.
– To historyczny dzień, bo pierwsze pociągi pojadą z Ostrołęki do Łomży. Chcę pogratulować determinacji wszystkim osobom, które przyczyniły się do tego sukcesu – mówił.
Przypominał także o przywróceniu połączeń na trasie Ostrołęka – Białystok.
– Dzisiaj ostrołęczanie mogą podróżować z Ostrołęki do Białegostoku i z Białegostoku do Ostrołęki. Korzystają z tego studenci, osoby starsze, mieszkańcy jadący do lekarzy i specjaliści. To pokazuje, że kolej jest potrzebna – podkreślał.
Poseł odniósł się również do projektu szprychy nr 3 CPK, wskazując na jej znaczenie gospodarcze, turystyczne i strategiczne.
– To jest ważna inwestycja również z punktu widzenia bezpieczeństwa. Mamy w regionie wiele jednostek wojskowych, a sytuacja za wschodnią granicą pokazuje, że o takich połączeniach trzeba myśleć poważnie – mówił.
Przewodniczący Rady Miejskiej Łomży Wiesław Grzymała przypomniał historyczny kontekst kolei w regionie.
– Dobrze, że kolej wraca do Łomży. Trzeba jednak przypomnieć trochę historii. W 1893 roku, kiedy byliśmy pod zaborami, oddano do użytku kolej Ostrołęka – Łapy, a w 1915 roku linię Śniadowo – Łomża. Po ponad stu latach wracamy do przeszłości – mówił.
Jak zaznaczył, kolej może być dla Łomży impulsem rozwojowym podobnym do tego, jaki przed laty otrzymały inne miasta.
O znaczeniu lokalnych starań mówił także Józef Zajkowski, były wójt gminy Sokoły. Przypominał, że walka o utrzymanie i przywrócenie połączeń zaczęła się wiele lat wcześniej.
– W 2000 roku zamknięto linię, a szczególnie od 2010 roku, kiedy zaczęto ją rozbierać, rozpoczęliśmy walkę. Było wiele wyjazdów do ministerstwa i do PKP z przedsiębiorcami. To był moment, w którym trzeba było uwierzyć, że ta kolej może wrócić – mówił.
Podkreślał, że zainteresowanie połączeniami pokazuje, jak bardzo kolej jest potrzebna mieszkańcom.
– Tydzień temu rozmawiałem z przyjacielem, który chciał pojechać z Kulesz do Białegostoku. Nie wsiadł, bo pociąg był tak pełny. To pokazuje, że ta kolej naprawdę jest potrzebna – opowiadał.
Były wójt zwracał uwagę, że kolej to nie tylko transport pasażerski, ale również szansa na rozwój przewozów towarowych i gospodarki regionu.
– Kolej ma przyszłość. Wielu w to nie wierzyło, ale trzeba było działać i wierzyć, że jest potrzebna – podkreślał.
Marek Olbryś, były wicemarszałek województwa podlaskiego, mówił, że powrót połączeń do Łomży jest ważnym etapem, ale nie końcem potrzeb komunikacyjnych regionu.
– Jestem szczęśliwy, że ten dzień będzie miłym akcentem, ale nadal niepełnym. Chodzi nam o skomasowanie połączeń kolejowych w stosunku do całego kraju. To, co dziś się kończy, powinno być dalej kontynuowane – mówił.
Podkreślał, że kolejnymi krokami powinny być elektryfikacja oraz dalszy rozwój połączeń, w tym szprycha nr 3.
– Potrzebny jest nam kontakt z całym krajem. Trzeba przyzwyczajać mieszkańców do korzystania z kolei. Te nawyki trzeba systematycznie odbudowywać i pokazywać ludziom, że można podróżować bezpiecznie i szybko do Ostrołęki, Białegostoku, Warszawy czy Olsztyna – zaznaczył.
Na zakończenie podkreślił, że dla mieszkańców najważniejszy jest efekt, a nie polityczne autorstwo inwestycji.
– Trzeba się cieszyć, bo mieszkańców pewnie nie obchodzi, kto to zrobił. Obchodzi ich, że kolej jest, że będzie im służyła i że będzie rozwijana. To nasza przyszłość i nasz dobrobyt – podsumował.
Konferencję zakończono apelem o dalsze działania na rzecz rozwoju infrastruktury kolejowej w subregionie łomżyńskim. Uczestnicy spotkania podkreślali, że powrót pociągów do Łomży jest ważnym wydarzeniem, ale powinien być traktowany jako początek kolejnego etapu, a nie finał kolejowych ambicji miasta i regionu.
Powrót kolei do Łomży zamyka wieloletni okres wykluczenia komunikacyjnego miasta, ale jednocześnie otwiera nową dyskusję o tym, jak dalej prowadzić rozwój połączeń. Dla mieszkańców najważniejsze będzie teraz to, aby pociągi nie były wyłącznie symbolem powrotu, lecz codziennym środkiem transportu — do pracy, szkoły, lekarza, na studia i dalej, w Polskę.

![PiS przypomina o początkach inwestycji kolejowej i apeluje o dalszy rozwój połączeń - [VIDEO] PiS przypomina o początkach inwestycji kolejowej i apeluje o dalszy rozwój połączeń - [VIDEO]](https://static2.narew.info/data/articles/xl-pis-przypomina-o-poczatkach-inwestycji-kolejowej-i-apeluje-o-dalszy-rozwoj-polaczen-video-1781633460-full.png)
Komentarze