Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama
Wystawa Rostkowskiego to nie tylko prezentacja obrazów – to zaproszenie do wejścia w świat, który powstał z zachwytu, pamięci i odważnej szczerości.

Czas światła i niepokoju. Malarstwo Michała Rostkowskiego - [VIDEO]

Portrety, martwe natury i autoportrety Michała Rostkowskiego tworzą opowieść o zachwycie światem, ale też o lęku, przemijaniu i własnych dylematach. Młody artysta, absolwent łomżyńskiego „Plastyka” i gdańskiej ASP, prezentuje wystawę, która łączy klasyczny warsztat z bardzo osobistą refleksją.
Czas światła i niepokoju. Malarstwo Michała Rostkowskiego - [VIDEO]

Młody artysta z własnym światem

Michał Rostkowski, absolwent Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. Wojciecha Kossaka w Łomży oraz Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, pokazuje najnowszą wystawę malarstwa – efekt roku intensywnej pracy. W obrazach, które powstały w pracowni prof. Macieja Świeszewskiego, odbija się zarówno klasyczny warsztat, jak i bardzo osobisty ton.

„Przede wszystkim to takie moje osobiste zachwyty światem, ale też jakieś lęki oraz moje fascynacje światem, który mnie otacza” – mówi artysta. 

W portretach i martwych naturach szuka światła, które układa się na twarzy lub na zabawkach wyciągniętych z zakamarków pamięci. W autoportretach pojawia się temat cierpienia, niepokoju i przemijania.

Martwe natury z pamięci

Karolina Skłodowska, kierownik galerii, podkreśla, że prace Rostkowskiego są pozornie realistyczne, lecz niosą głębsze znaczenia.

„To tylko pozór, że martwe natury złożone są z zabawek, lalek, gadżetów. To przedmioty bliskie jego dzieciństwu, jego młodości. Mają w sobie symboliczność, melancholię, niepokój” – mówi. 

Zwraca uwagę na niezwykły warsztat, pracowitość i intelektualną ciekawość artysty, które sprawiają, że jego obrazy nie pozwalają przejść obojętnie.

Rostkowski sięga do tradycji malarstwa holenderskiego XVII wieku i dziewiętnastowiecznych mistrzów, ale równie mocno inspiruje go Salvador Dali.

 – „Od dziecka fascynowała mnie postać Dalego i jego twórczość” – przyznaje.

Sukces, który cieszy szkołę

Wystawa jest także powodem do dumy dla łomżyńskiego Liceum Plastycznego. Dyrektor Małgorzata Wagner podkreśla, że sukcesy absolwentów są naturalnym przedłużeniem pracy szkoły.

„Sukcesy naszych absolwentów są też naszymi sukcesami. Cudownie obserwuje się, że młodzież, która wyszła spod naszych skrzydeł, osiąga tak ogromne sukcesy i zaczyna być rozpoznawalna nie tylko na naszym małym podwórku, ale już na arenie ogólnopolskiej” – mówi. Dodaje, że szkoła trzyma kciuki, by kolejne kroki prowadziły na scenę międzynarodową.

Światło, niepokój, własna droga

W obrazach Michała Rostkowskiego spotykają się zachwyt i lęk, klasyka i współczesność, pamięć i teraźniejszość. Artysta – jak podkreśla Karolina Skłodowska – „zaprasza nas do swojego świata, ale niczego nie ułatwia”. Odbiorca musi sam odnaleźć sens, emocje i ślady historii zapisane w przedmiotach, twarzach i kolorach.

To malarstwo, które nie opowiada wprost. Zostawia przestrzeń na własne interpretacje, a jednocześnie pokazuje, że młody twórca z Łomży idzie konsekwentnie swoją drogą – drogą światła, niepokoju i nieustannego poszukiwania.


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama