Młody artysta z własnym światem
Michał Rostkowski, absolwent Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. Wojciecha Kossaka w Łomży oraz Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, pokazuje najnowszą wystawę malarstwa – efekt roku intensywnej pracy. W obrazach, które powstały w pracowni prof. Macieja Świeszewskiego, odbija się zarówno klasyczny warsztat, jak i bardzo osobisty ton.
– „Przede wszystkim to takie moje osobiste zachwyty światem, ale też jakieś lęki oraz moje fascynacje światem, który mnie otacza” – mówi artysta.
W portretach i martwych naturach szuka światła, które układa się na twarzy lub na zabawkach wyciągniętych z zakamarków pamięci. W autoportretach pojawia się temat cierpienia, niepokoju i przemijania.
Martwe natury z pamięci
Karolina Skłodowska, kierownik galerii, podkreśla, że prace Rostkowskiego są pozornie realistyczne, lecz niosą głębsze znaczenia.
– „To tylko pozór, że martwe natury złożone są z zabawek, lalek, gadżetów. To przedmioty bliskie jego dzieciństwu, jego młodości. Mają w sobie symboliczność, melancholię, niepokój” – mówi.
Zwraca uwagę na niezwykły warsztat, pracowitość i intelektualną ciekawość artysty, które sprawiają, że jego obrazy nie pozwalają przejść obojętnie.
Rostkowski sięga do tradycji malarstwa holenderskiego XVII wieku i dziewiętnastowiecznych mistrzów, ale równie mocno inspiruje go Salvador Dali.
– „Od dziecka fascynowała mnie postać Dalego i jego twórczość” – przyznaje.
Sukces, który cieszy szkołę
Wystawa jest także powodem do dumy dla łomżyńskiego Liceum Plastycznego. Dyrektor Małgorzata Wagner podkreśla, że sukcesy absolwentów są naturalnym przedłużeniem pracy szkoły.
– „Sukcesy naszych absolwentów są też naszymi sukcesami. Cudownie obserwuje się, że młodzież, która wyszła spod naszych skrzydeł, osiąga tak ogromne sukcesy i zaczyna być rozpoznawalna nie tylko na naszym małym podwórku, ale już na arenie ogólnopolskiej” – mówi. Dodaje, że szkoła trzyma kciuki, by kolejne kroki prowadziły na scenę międzynarodową.
Światło, niepokój, własna droga
W obrazach Michała Rostkowskiego spotykają się zachwyt i lęk, klasyka i współczesność, pamięć i teraźniejszość. Artysta – jak podkreśla Karolina Skłodowska – „zaprasza nas do swojego świata, ale niczego nie ułatwia”. Odbiorca musi sam odnaleźć sens, emocje i ślady historii zapisane w przedmiotach, twarzach i kolorach.
To malarstwo, które nie opowiada wprost. Zostawia przestrzeń na własne interpretacje, a jednocześnie pokazuje, że młody twórca z Łomży idzie konsekwentnie swoją drogą – drogą światła, niepokoju i nieustannego poszukiwania.
![Czas światła i niepokoju. Malarstwo Michała Rostkowskiego - [VIDEO] Czas światła i niepokoju. Malarstwo Michała Rostkowskiego - [VIDEO]](https://static2.narew.info/data/articles/xl-czas-swiatla-i-niepokoju-malarstwo-michala-rostkowskiego-video-1785329083-full.png)
Komentarze