Gala Fight District 3 była zapowiadana jako bezprecedensowe wydarzenie sportów walki w naszym regionie. W końcu wydarzenie organizowane było na Stadionie MOSiR w Łomży, a na karcie walk znalazło się miejsce dla wielu znakomitych zawodników z naszych stron. Trzy pierwsze pojedynki zakończyły się bardzo szybko i efektownie, bo już w pierwszych rundach.
Mateusz Robak pokonał Artura Cholewickiego, Kamil Olszewski znokautował Dawida Miłeckiego, a Ernest Mroczek okazał się lepszy od Jakuba Maliszewskiego. Także 2 kolejne starcia zakończyły się przed czasem, chociaż Oliwier Czubiński zakończył pojedynek z Damianem Szabłowskim w drugiej odsłonie. Następnie Adam Kosiński szybciutko rozprawił się z Oskarem Ziętym.
Następna walka odbyła się na pełnym dystansie, a sędziowie orzekli, że Jan Rykaczewski był lepszy od Pawła Białasa. Po tych pojedynkach rozpoczęły się główne starcia, na które wyczekiwała większość kibiców. Znany w Łomży Sebastian Włodarski pokazał się z bardzo dobrej strony i pokonał przed czasem Stanisława Zdunka w trzeciej rundzie. Następnie Mikołaj Barnat znalazł sposób na Bartłomieja Witkowskiego i wygrał w 2. odsłonie walki. Po tych starciach zostały już tylko 2 główne pojedynki wieczoru o mistrzowskie pasy.
I tak w co-main evencie gali Marcin Majewski pokonał Szymona Kałużnego już w pierwszej rundzie. Z kolei w walce wieczoru Dominik Dąbrowski dał kolejny popis i błyskawicznie posłał na deski Kamila Sziterly, który w ostatniej chwili przyjął pojedynek z naszym mistrzem w zastępstwie. Dla „Domino” była to zatem kolejna udana walka, w której obronił swój mistrzowski pas.
Na samej gali Fight District 3 nie zabrakło znanych osobistości, a jedną z nich był Adam Kownacki. Pięściarz występujący w wadze ciężkiej poinformował, że swoją kolejną walkę stoczy właśnie w Łomży. Dla boksera ma być to „ostatni rozdział”, a samo starcie odbędzie się 21. listopada tego roku.

Komentarze