W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz miasta, województwa, organizacji społecznych, harcerze oraz mieszkańcy. Symboliczne biało‑czerwone kwiaty złożone pod tablicą pamięci stały się znakiem wdzięczności i zobowiązania.
Bogumiła Olbryś, poseł na Sejm RP, podkreślała, że pamięć o ofiarach wojny jest fundamentem narodowej tożsamości.
– Tak, bardzo mnie to cieszy, że bardzo dużo organizacji, harcerze, pan prezydent i wiele innych osób złożyli symboliczne kwiaty biało‑czerwone pod obeliskiem, pod tablicą pamięci. Dla osób, które oddały najwyższą cenę, cenę swojego życia, właśnie 87 lat temu – mówiła.
Przypomniała również o napaści sowieckiej 17 września i o tym, że polska wolność przez dziesięciolecia była tłumiona.
– Nigdy nie należy zapomnieć. Każde pokolenie ma obowiązek strzec pamięci tych osób, które za tą wolność zapłaciły największą cenę – podkreślała, zwracając się szczególnie do młodzieży.
Jacek Piorunek, członek zarządu województwa podlaskiego, zwracał uwagę na globalny wymiar rocznicy.
– Ta rocznica jest niezwykle ważna, nie tylko dla Polski, ale dla całego świata. (…) Powinniśmy pamiętać o tych ciężkich czasach nazizmu i bezwzględnie je potępiać – mówił.
Wskazał, że łomżyńska tradycja składania kwiatów 1 września jest godnym i trwałym sposobem upamiętnienia ofiar wojny.
Prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski przypomniał, że pamięć o historii jest nie tylko obowiązkiem, ale też przestrogą.
– Musimy pamiętać o bohaterskiej obronie, musimy pamiętać też o milionach ludzi, którzy zginęli za wolność naszej ojczyzny – mówił.
Wskazał również na współczesne zagrożenia i konieczność troski o bezpieczeństwo państwa oraz wychowywania młodego pokolenia w duchu patriotyzmu.
Wiceprezydent Piotr Serdyński podkreślił, że Dolina Pamięci jest miejscem, w którym Łomża od lat oddaje hołd ofiarom wojny.
– Jak co roku spotykamy się tutaj, aby wspominać tą tragiczną rocznicę wybuchu II wojny światowej. (…) Dzisiaj jesteśmy tutaj, aby powiedzieć: nigdy więcej wojny – zaznaczył.
Uroczystości 1 września w Łomży są czymś więcej niż wspomnieniem tragicznego początku wojny. To przypomnienie, że wolność nie jest dana raz na zawsze, a pamięć o tych, którzy jej bronili, musi być żywa – w gestach, słowach, edukacji i codziennych wyborach. To także zobowiązanie, by w niespokojnym świecie strzec wartości, które dla wielu były warte życia.

Komentarze