Spotkanie połączyło popularyzację lokalnego dziedzictwa z integracją mieszkańców. W programie znalazły się prelekcje historyczne, wspólne czytanie poezji, występy muzyczne oraz spotkanie przy ognisku.
Jak podkreślał Jacek Piorunek, członek zarządu województwa podlaskiego, wydarzenie wpisuje się w szerszy plan ożywiania ośrodka jeździectwa i hipoterapii w Kisielnicy.
– Chcemy, żeby ośrodek hipoterapii usytuowany przy Szpitalu Wojewódzkim w Łomży, ale miejscowo w Kisielnicy, żył, funkcjonował i był bardzo aktywny. Nie tylko hipoterapia, bo to jest sprawa najważniejsza, sprawy zdrowotne, ale również liczymy na to, że będzie żył w innych obszarach – mówił.
Jak zaznaczył, samorząd województwa jest otwarty na współpracę z organizacjami społecznymi.
– Samorząd województwa jest otwarty na wszelkiego rodzaju organizacje, wszystkich, którzy chcą tutaj być i organizować swoje przedsięwzięcia. Takim partnerem jest właśnie Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej, które już po raz kolejny organizuje pogadanki na temat rodu Kisielnickich – podkreślił.
O historii miejsca mówiła Karolina Skłodowska, członek zarządu oddziału Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej.
– Kisielnica to miejsce inspirujące. Ma bardzo długą tradycję w rękach jednego rodu. Była ponad 500 lat i dzisiaj skłaniamy się ku tej tradycji. Powracamy do tego, co się działo przez lata – mówiła.
Podczas swojego wystąpienia przybliżyła związki Kisielnickich z rodziną Kossaków.
– Początkowo wydawało mi się, że Wojciech Kossak nie ma nic wspólnego z Kisielnicą. Okazuje się jednak, że przez swoją żonę Annę Kisielnicką, która się tutaj urodziła, te związki są bardzo bliskie. Dzisiaj głównie będę mówiła o Wojciechu Kossaku i Marii Kisielnickiej, która była ostoją tej rodziny – opowiadała.
Jak podkreśliła, postać Wojciecha Kossaka to nie tylko wybitny artysta, ale również człowiek mocno związany z historią i kulturą Polski.
– Był niezwykłą postacią i bardzo oddany nurtowi narodowemu w sztuce. Malował portrety między innymi Józefa Piłsudskiego i prezydenta Mościckiego, ale cały czas skupiał się na malarstwie historyczno-batalistycznym – mówiła.
Wiceprezes Zarządu Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej Maria Bauchrowicz-Tocka podkreślała, że Kisielniccy pozostawili po sobie wyjątkowe dziedzictwo.
– Kisielniccy byli tak bogatą rodziną, jeżeli chodzi o wiadomości historyczne, i tak głęboko wpisali się w historię kraju i ziemi łomżyńskiej, że można tutaj spotkania organizować cyklicznie – mówiła.
Jak zaznaczyła, wydarzenie przyciągnęło mieszkańców w różnym wieku.
– Cieszymy się, że są tutaj trzy pokolenia ludzi. Nasza oferta kulturalno-historyczna i rozrywkowa trafiła do tak wielu osób. Nasze spotkanie to nie tylko integracja, ale także wiedza i popularyzacja tej wiedzy – podkreśliła.
Jednym z tematów była także mało znana historia zawodów jeździeckich organizowanych przed wojną w Łomży.
– Pierwsze takie zawody jeździeckie ziemi łomżyńskiej odbyły się w 1929 roku. W kolejnych latach były następne edycje. Jak pisała ówczesna łomżyńska prasa, ponad dwa tysiące ludzi przychodziło na udekorowane trybuny, żeby obserwować jeźdźców – opowiadała.
Gospodarzem wydarzenia był ośrodek jeździectwa i hipoterapii działający w strukturach Szpitala Wojewódzkiego w Łomży. Dyrektor placówki Dariusz Domasiewicz przypomniał, że miejsce przechodzi obecnie znaczącą przemianę.
– Półtora roku temu, kiedy zostałem dyrektorem szpitala, było tutaj jak było. Zainwestowaliśmy środki i dzisiaj jest to bardzo piękne miejsce. Oczywiście potrzebuje jeszcze wielu remontów, ale dzięki temu, że upiększyliśmy to miejsce, pojawiają się imprezy integracyjne – mówił.
Jak podkreślił, celem jest przywracanie pamięci o historii Kisielnicy.
– Wracamy do tamtych czasów, pokazujemy jak ważny był ten ród dla tej ziemi. To ponad trzy tysiące hektarów, założenie miasta Stawiski i całej infrastruktury. To naprawdę bardzo ważny ród, o którym trzeba mówić i przypominać – zaznaczył.
Organizatorzy zapowiadają, że spotkania będą kontynuowane.
– Chcemy, aby te spotkania były cykliczne. Nazwałem to roboczo „cztery pory roku”, a więc jedno spotkanie każdego kwartału – zapowiedział Dariusz Domasiewicz.

![„U Kisielnickich w Kisielnicy”. Historia, tradycja i kultura w zabytkowym parku - [VIDEO] „U Kisielnickich w Kisielnicy”. Historia, tradycja i kultura w zabytkowym parku - [VIDEO]](https://static2.narew.info/data/articles/xl-u-kisielnickich-w-kisielnicy-historia-tradycja-i-kultura-w-zabytkowym-parku-video-1792515341-full.jpg)
Komentarze