Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Cenne zwycięstwo Wałkuskich

Tak wyrównanego i emocjonującego spotkania kibice pingponga w Łomży dawno nie oglądali. W minioną sobotę, 9 lutego miejscowy AZS PWSIP Wałkuscy pokonał dużo wyżej notowany MKSTS DWSPiT Polkowice 3:2.
Cenne zwycięstwo Wałkuskich

Tak wyrównanego i emocjonującego spotkania kibice pingponga w Łomży dawno nie oglądali. W minioną sobotę, 9 lutego miejscowy AZS PWSIP Wałkuscy pokonał dużo wyżej notowany MKSTS DWSPiT Polkowice 3:2.

 

- Spodziewam się, że będzie to mecz walki, ale mimo klasy rywala liczę, że mamy szansę na zwycięstwo – mówił przed spotkaniem trener AZS-u, Wacław Tarnacki. I jak się później okazało, szkoleniowiec w swoich przypuszczeniach nie pomylił się wcale. Od pierwszego pojedynku, w którym zmierzyły się wracająca po chorobie Dong Rui Fang i Agata Pastor, na stole trwała zażarta walka o każdy punkt. Jednak większość z nich padało łupem tej pierwszej. Fang miała problemy tylko w trzeci, przegranym do 9 secie. Trzy inne wygrała zdecydowanie i dała pierwszy duży punkt swojemu zespołowi.

Nie inaczej było również w pojedynku nr 2. Grająca coraz lepiej Magdalena Sikorska spotkała się z koleżanką z reprezentacji, wielokrotną medalistką Mistrzostw Polski, Katarzyną Grzybowską. Zawodniczka gospodarzy nie przejęła się zupełnie klasą rywalki i pokonała ją w czterech setach.

Po tych dwóch niezwykle trudnych, ale bardzo cennych zwycięstwach wydawało się, że gra Ren Bingran z młodą Natalią Michorczyk będzie tylko formalnością. Niestety defensorka z Polkowic zaprezentowała się z bardzo dobrej strony. Pokonała Żankę 3:2 i tym samym przedłużyła nadzieję zespołu gości na odniesienie zwycięstwa w całym spotkaniu.

Zmobilizowana świetną postawą młodszej koleżanki Grzybowska w kolejnym pojedynku dość pewnie ograła Fang 3:1 i o tym, która drużyna wywalczy dwa ligowe punkty miał zadecydować ostatni mecz. Na przeciw siebie stanęły w nim Sikorska i Pastor. Wszystko rozpoczęło się dobrze dla tenisistki gospodarzy, która pierwszy set wygrała do 10. Niestety w dwóch kolejnych popełniała za dużo błędów i dzięki temu to rywalka była bliżej końcowego sukcesu. Sikorska pokazała jednak, że znajduje się w znakomitej formie i w czwartym i piątym secie wygrała dwukrotnie do 9, dając zwycięstwo swojemu zespołowi - Myślę, że dzisiejsze gry były moimi najlepszymi po kontuzji. Śmiem twierdzić, że gram lepiej niż wcześniej i bardzo cieszy mnie powrót na najwyższy poziom - powiedziała tuż po zakończeniu spotkania zadowolona Sikorska.

- Mam nadzieję, że ten świetny występ podbuduje Magdę i w nastęnym spotkaniu ligowym znowu będziemy walczyć o zwycięstwo – dodał Tarnacki.

Dzięki zwycięstwu nad zespołem z Polkowic łomżanki umocniły się na ósmym miejscu w tabeli Ekstraklasy i mają już 4 punkty przewagi nad strefą spadkową. Kolejny mecz rozegrają już w przyszłą sobotę, 16 lutego w Łomży. W hali im. Olimpijczyków Polskich podejmować będą wicelidera, SKTS Sochaczew. Początek rywalizacji zaplanowano na godz. 16.00. Wstęp wolny.

(db)


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama