Tamte dni wspomina Jerzy Grzywacz - żołnierz powstania warszawskiego. Pseudonim konspiracyjny Tapir, obecnie prezes Oddziału Morskiego Stowarzyszenia Szarych Szeregów. Do wojny mieszkał w Gdyni. Tu należał do harcerstwa, do drużyny prowadzonej przez harcmistrza Lucjana Cylkowskiego. W 1939 jego ojciec został zmobilizowany i bronił Kępy Oksywskiej. Po klęsce wrześniowej ojciec dostał się do niewoli a rodzina została pozbawiona środków do życia. W tamtym czasie z kolegami zbierał ubrania i żywność dla jeńców pracujących na bulwarze. W marcu 1940 po powrocie ojca z niewoli rodzina pana Jerzego została wysiedlona do Warszawy.
- Należałem do Roju Kampanii Wrześniowej. Naszym znakiem rozpoznawczym były czarne szpilki w klapach marynarek - wspomina pan Jerzy.
- Jedną z konspiracyjnych akcji było złożenie kwiatów i zatknięcie biało-czerwonych chorągiewek na grobach polskich żołnierzy w podwarszawskiej miejscowości - Brwinowie. Ponadto my, Zawiszacy, dokonywaliśmy dokładnego rozpoznania i sporządzaliśmy plany uwzględniające przejścia, podwórza i ruiny. Były one przekazywane do sztabu AK i wykorzystywane w różnych akcjach.
Na Powiślu, gdzie przebywał J.Grzywacz z początku nie było najgorzej. Dość długo funkcjonowała poczta i elektrownia, pieczono chleb. Ataki lotnicze były rzadkością. Walki trwały na obrzeżach dzielnicy.
- Dopiero na początku września poszło na nas główne uderzenie. Przyjmowaliśmy ludzi uciekających kanałami ze Starego Miasta. Ludzie byli wykończeni i pogrążeni w depresji. Niektórzy sprzedawali lub oddawali broń. Wtedy zdobyłem pistolet i hełm. Było ciężko, opiekowaliśmy się ludźmi ze Starówki i wśród żołnierzy szybko zapanował dobry nastrój. Pewnego dnia otrzymaliśmy zadanie utrzymania barykady i osłaniania odwrotu innym powstańcom.
Powstanie Warszawskie miało tragiczne skutki. Pan Jerzy jednak, że uważa jednak, że nie było innego wyjścia.
- Dziś wiemy, że Stalinowi, mimo deklaracji niesienia pomocy, zależało na upadku powstania. Gra toczyła się o wielką stawkę - o suwerenność Polski. Niestety, przegraliśmy. Było to prawdziwym wstrząsem dla ludzi. Zdaliśmy sobie sprawę z prawdziwych intencji Stalina. Jestem jednak przekonany, że dzięki temu potrafiliśmy w swoich domach zachować pełną świadomość historyczną i tożsamość narodową. Przetrwaliśmy okres komunistycznego zniewolenia. Okupiony wielkimi stratami zryw zbrojny 1944 roku nie poszedł całkiem na marne.
źródło: http://www.wiadomosci24.pl/
Reklama
Powstanie warszawskie było walką o suwerenność Polski
Powstanie warszawskie było największą akcją zbrojną przeciwko niemieckiemu okupantowi. Pod dowództwem gen. Antoniego Chruściela ps. Monter walczyli powstańcy, początkowo uzbrojeni ledwie w czwartej części. W ciągu 63 dni walki, 18 tysięcy powstańców i 150 tysięcy ludności Warszawy straciło życie.
- 01.08.2012 09:37 (aktualizacja 25.09.2023 14:22)
Reklama
![Odkrycie „wodokaczki” nad Narwią. Co dalej z zabytkiem, który przypomniał Łomży o jej historii? - [VIDEO] Odkrycie „wodokaczki” nad Narwią. Co dalej z zabytkiem, który przypomniał Łomży o jej historii? - [VIDEO]](https://static2.narew.info/data/articles/sm-16x9-odkrycie-wodokaczki-nad-narwia-co-dalej-z-zabytkiem-ktory-przypomnial-lomzy-o-jej-historii-v-1776776116.png)

![Dzień otwarty w ZSTiO nr 4 w Łomży. Uczniowie poznają kierunki i wybierają przyszłość - [VIDEO] Dzień otwarty w ZSTiO nr 4 w Łomży. Uczniowie poznają kierunki i wybierają przyszłość - [VIDEO]](https://static2.narew.info/data/articles/sm-16x9-dzien-otwarty-w-zstio-nr-4-w-lomzy-uczniowie-poznaja-kierunki-i-wybieraja-przyszlosc-video-1776865394.jpg)

![Nowa sala konferencyjna w Szepietowie otwarta. Wzmocnienie dla doradztwa rolniczego w regionie - [VIDEO] Nowa sala konferencyjna w Szepietowie otwarta. Wzmocnienie dla doradztwa rolniczego w regionie - [VIDEO]](https://static2.narew.info/data/articles/sm-16x9-nowa-sala-konferencyjna-w-szepietowie-otwarta-wzmocnienie-dla-doradztwa-rolniczego-w-regionie-1776763345.jpg)
Komentarze