Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 23 lutego 2026 16:51
Reklama

Na drogach bardzo źle

Koszmarny weekend na drogach województwa. W piątek i sobotę dwie osoby zginęły, a kilka odniosło obrażenia.
Na drogach bardzo źle

Koszmarny weekend na drogach województwa. W piątek i sobotę dwie osoby zginęły, a kilka odniosło obrażenia.

Pierwszą z tragedii spowodował w piątek wieczorem łoś, który wybiegł na drogę nr 65 między Mońkami a Grajewem, czyli trasę prowadzącą przez dolinę Biebrzy, która jest ostoją tych wielkich zwierząt. Kierowca osobowego renault nie zdołał uniknąć zderzenia. Na miejscu zginął pasażer wozu, a kierujący trafił do szpitala.

Kolejny śmiertelny wypadek wydarzył się w sobotę, tym razem między Grajewem a Szczuczynem. Kierujący cysterną z płynnym asfaltem podjął bardzo ryzykowny manewr wyprzedzania busa i uderzył w nadjeżdżający z naprzeciwka samochód osobowy. Sam zjechał do rowu, ale wyszedł z wypadku cało. Na miejscu jednak zginął kierowca osobówki.

Cztery osoby odniosły obrażenia w następnym sobotnim wypadku - znów na drodze nr 65 między Białymstokiem z Grajewem – w którym zderzyły trzy auta osobowe i autobus.  

Nowy tydzień też nie zaczął się pod dobrą wróżbą. Przedpołudniowe opady śniegu w poniedziałek znacznei pogorszyły warunki na drogach. Na przejściu przy wjeździe z alei Legionów na plac Kościuszki w Łomży doszło do potrącenia pieszego. Do rowu ześlizgnęły się  dwa pojazdy między Łomżą a Ostrowią oraz w okolicach Miastkowa. Z kłopotami pochyłość ulicy Zjazd pokonywały ciężarówki. Dopiero gdy śnieg przestał sypać, drogowcy zdołali przygotować (z pomocą plusowej temperatury) ulice do w miarę normalnej jazdy.                     


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama