W najgorszy możliwy sposób rozpoczął się rok 2016 na łomżyńskich ulicach. W niedzielę 3 stycznia śmierć poniósł 62-letni mężczyzna potrącony na przejściu dla pieszych przy alei Legionów (przy skrzyżowaniu z Dworną).
Według informacji Komendy Wojewódzkiej Policji, w przechodzącego jezdnię uderzył opel kierowany przez 21-letniego mężczyznę. Poszkodowany został przewieziony do szpitala, ale lekarzom nie udało się go uratować.
Pierwsze godziny nowego roku w województwie podlaskim zapiszą się w policyjnych statystykach jeszcze nie tak źle. Według danych białostockiej KWP, w Sylwestra i 1 stycznia doszło do jednego wypadku na drodze w okolicach Wysokiego Mazowieckiego. Kierująca matizem 42-letnia kobieta zjechała do rowu. Niezbyt groźnych obrażeń doznały dwie pasażerki (16 i 21 lat). Zatrzymanych w regionie zostało siedmiu pijanych kierowców.
Życie stracił natomiast w okolicach Choroszczy mężczyzna usiłujący przejść z jednego hotelowego pokoju do drugiego przez okna. Spadł z wysokości dwóch metrów tak nieszczęśliwie, że zginął na miejscu.
Niedziela 3 stycznia była już jednak znacznie tragiczniejsza w Łomży i okolicach. Poza wspomnianym śmiertelnym potrąceniem doszło do poważnej kolizji z udziałem dwóch samochód w ciężarowych i trzech osobowych na trasie między Śniadowem a Ostrowią Mazowiecką. Dwie osoby zostały ranne. W ocenie policji, doprowadził do karambolu litewski kierowca wyprzedzający kolumnę samochodów.

Komentarze