„Spoko. Dziś jeszcze luzik. Jutro będzie mały stres. Operacja potrwa około czterech godzin. Może się przedłużyć. Zostałem poinformowany, że mogę się czuć gorzej... Taki bez siły... Miesiąc po oeracji - jak wszystko dobrze pójdzie – mogę zacząć rehabilitację. A potem będzie rehabilitacja, rehabilitacja, rehabilitacja..." - odpisał.
Trzymaj się, Jarku! Wielu ludzi w Łomży czeka na Ciebie zdrowego.

Komentarze