Jak to działa?
Wiadomości mają na celu wzbudzenie presji i skłonienie odbiorcy do kliknięcia załączonego linku. Prowadzi on do fałszywej strony internetowej, łudząco podobnej do prawdziwego serwisu bankowego. Po wpisaniu loginu i hasła, dane trafiają prosto w ręce cyberprzestępców. Konsekwencje? Potencjalna utrata środków z konta.
Tego typu kampanie są bardzo dobrze przygotowane. Oszuści potrafią podszyć się pod realne instytucje finansowe i skopiować ich identyfikację wizualną. Drobne literówki w adresie nadawcy, niestety często nie wzbudzają podejrzeń użytkowników — komentuje Karolina Kmak, ekspert ds. cyberbezpieczeństwa.
Jak się chronić?
Jeśli otrzymasz podejrzanego maila:
●Nie klikaj linków ani załączników.
●Nie wpisuj żadnych danych na podejrzanej stronie.
●Przenieś wiadomość do folderu SPAM.
Dane trafiły na fałszywą stronę?
●Natychmiast skontaktuj się z bankiem – najlepiej telefonicznie.
●Zmień hasło do bankowości internetowej i sprawdź listę zaufanych urządzeń.
●Zgłoś incydent – możesz też skorzystać z pomocy zespołu specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa z CyberRescue.
Pamiętaj! Nigdy nie ufaj wiadomościom, które wywierają presję, a także wzywają do szybkiego działania. Zachowaj ostrożność i nie daj się złapać.

Komentarze