Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 18:25
Reklama
Ogólnopolska reforma, lokalne konsekwencje. Przedsiębiorcy i eksperci z regionu mówią wprost, co naprawdę myślą o KSeF.

Lokalne głosy w ogólnopolskim sporze o KSeF - [VIDEO]

Protest przed Urzędem Skarbowym w Łomży był częścią szerszej fali sprzeciwu wobec projektu Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF), który w ostatnich miesiącach wywołał liczne protesty i konferencje prasowe środowisk przedsiębiorców w różnych częściach kraju. Podobne zgromadzenia oraz krytyczne stanowiska pojawiały się m.in. w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Poznaniu, a także podczas ogólnopolskich wystąpień polityków i organizacji skupionych wokół Konfederacji.
Lokalne głosy w ogólnopolskim sporze o KSeF - [VIDEO]

Projekt KSeF, przygotowany przez Ministerstwo Finansów, zakłada obowiązkowe wystawianie faktur wyłącznie w centralnym systemie teleinformatycznym. Zgodnie z zapowiedziami, od 1 lutego obowiązek ten ma objąć największe podmioty gospodarcze, a od 1 kwietnia wszystkich przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą. Celem systemu ma być dalsze uszczelnienie poboru podatku VAT, automatyzacja rozliczeń oraz ograniczenie nadużyć podatkowych.

To nie tylko e-faktury, to centralny system nadzoru”

Podczas łomżyńskiego protestu głos zabrał Marcin Mieczkowski, radny miasta Łomża i przedsiębiorca.

– Występujemy tu jako Konfederacja, ale przede wszystkim jako przedsiębiorcy. KSeF to system obowiązkowy i centralny. To nie jest dobrowolna cyfryzacja, lecz narzędzie, które wprowadza stały nadzór nad działalnością firm – mówił.

Jak podkreślał, podobne obawy zgłaszają przedsiębiorcy w całej Polsce.

– Z rozmów z mieszkańcami i firmami wynika jasno, że największy niepokój dotyczy bezpieczeństwa danych i wiedzy o modelach biznesowych, które były budowane latami – zaznaczył.

Ogólnopolski spór o zakres danych

Jednym z najczęściej powtarzanych argumentów przeciwników KSeF, zarówno w Łomży, jak i w innych miastach, jest zakres informacji gromadzonych w systemie. Zdaniem protestujących administracja skarbowa zyska bieżący dostęp do szczegółowych danych o transakcjach: kontrahentach, cenach, marżach i harmonogramach sprzedaży.

– Urzędnik będzie mógł zobaczyć, z kim handlujemy, czym i na jakich warunkach. To rodzi pytania o granice kontroli państwa nad legalnie działającymi firmami – mówił Mieczkowski.

„Jedno narzędzie dla całej gospodarki to ryzyko”

O zagrożeniach technicznych mówił Tomasz Sachmaciński, członek lokalnych struktur Konfederacji w Łomży.

– KSeF uzależnia funkcjonowanie wszystkich firm od jednego systemu informatycznego. W skali kraju to rozwiązanie bez precedensu. Wystarczy spojrzeć na doświadczenia z innymi systemami państwowymi, które miewają przerwy w działaniu – podkreślał.

Jak zaznaczył, podobne argumenty pojawiają się podczas protestów przedsiębiorców w całej Polsce.

– Brak możliwości wystawienia faktury oznacza realne straty, przerwy w sprzedaży i utratę kontrahentów – mówił.

Bezpieczeństwo danych i wojna hybrydowa

Wątkiem obecnym zarówno w Łomży, jak i w ogólnopolskiej debacie, jest kwestia cyberbezpieczeństwa.

– Skupienie pełnych danych o transakcjach polskich firm w jednym systemie to ogromne ryzyko. W przypadku ataku hakerskiego lub działań o charakterze wojny hybrydowej skutki mogą dotyczyć całej gospodarki – argumentował Sachmaciński.

Protestujący w Łomży podnosili także problem ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa oraz danych osobowych pracowników i klientów.

„Cyfryzacja tak, przymus nie”

Podobnie jak na innych protestach w kraju, w Łomży głos zabrali właściciele małych firm. Jedna z przedsiębiorczyń, która nie przedstawiła się z imienia i nazwiska, mówiła o codziennym wysiłku włożonym w prowadzenie działalności zgodnie z przepisami.

– Popieram cyfryzację i nowoczesne rozwiązania, ale powinny one być dobrowolne. Przymusowe wdrożenie KSeF w obecnej formie to ryzyko zarówno dla firm, jak i dla klientów – mówiła podczas protestu.

Konstytucyjne wątpliwości

Przeciwnicy KSeF zwracają uwagę, że państwo już dziś dysponuje rozbudowanymi narzędziami kontroli rozliczeń VAT, takimi jak JPK_VAT czy mechanizm podzielonej płatności.

– Zbieranie szczegółowych danych o każdej fakturze w trybie online to informacje nadmiarowe. Art. 51 Konstytucji RP wskazuje jasno, że administracja publiczna może gromadzić tylko dane niezbędne do realizacji swoich zadań – podkreślał Sachmaciński.

To protest ostrzegawczy”

Na zakończenie Marcin Mieczkowski zaznaczył, że łomżyński protest – podobnie jak inne akcje w Polsce – ma charakter ostrzegawczy.

– Nie chcemy, aby KSeF stał się systemem, który zamiast wspierać rozwój gospodarki, doprowadzi do likwidacji firm. Ten głos przedsiębiorców słychać dziś w całej Polsce – mówił.

Organizatorzy zapowiadają dalsze działania oraz kontynuowanie presji na rząd i Ministerstwo Finansów, domagając się wstrzymania obowiązkowego wdrożenia KSeF i przeprowadzenia realnych, szerokich konsultacji z przedsiębiorcami.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama