Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 07:05
Reklama
Reklama

Kajakiem z Mazur nad Narew. Szlak Pisa–Narew nabiera kształtów - [VIDEO]

Pisa nie potrzebuje scenografii. Wystarczą kajak, spokojny nurt, zakola przecinające łąki i lasy oraz kilka godzin, podczas których świat ogląda się z poziomu wody. Dotąd brakowało jednak miejsc, w których można bezpiecznie rozpocząć spływ, wyciągnąć kajak, odpocząć albo zostać na noc. Projekt „Pisa–Narew – szlak aktywnej turystyki wodnej” ma to zmienić. Do końca 2028 roku na trasie łączącej Mazury, Podlasie i Mazowsze powstanie sieć przystani, pomostów i miejsc postojowych. Łączna wartość przedsięwzięcia przekracza 152 mln zł.
Kajakiem z Mazur nad Narew. Szlak Pisa–Narew nabiera kształtów - [VIDEO]

Możliwości szlaku sprawdzili na wodzie przedstawiciele samorządów Pisza, gminy Kolno, Nowogrodu i Ostrołęki. Spotkali się nad Pisą w rejonie Dziadowa, gdzie ma powstać jeden z nowych punktów postojowych. Spływ służył nie tylko rekreacji. Był również okazją do rozmowy o współpracy i promocji powstającego produktu turystycznego.

– Chcemy odkryć tę rzekę od strony krajobrazowej i popularyzować aktywny wypoczynek. Realizujemy już inwestycje, dzięki którym turyści będą mogli wygodniej korzystać ze szlaku – mówił Józef Bogdan Wiśniewski, wójt gminy Kolno.

Z jeziora Roś w stronę Narwi

Pisa wypływa z jeziora Roś w Piszu i prowadzi na południe, gdzie w Nowogrodzie łączy się z Narwią. Naturalna droga wodna pozwala więc wyruszyć z Krainy Wielkich Jezior Mazurskich, przepłynąć przez tereny województwa podlaskiego, a następnie kontynuować podróż Narwią w kierunku Mazowsza.

Od jeziora Roś do ujścia do Narwi Pisa prowadzi przez ponad 80 km. Jej nurt wiedzie wśród lasów, piaszczystych brzegów, podmokłych łąk i terenów, na których wciąż można znaleźć długie odcinki pozbawione intensywnej zabudowy. Cały projektowany szlak obejmie około 351,5 km tras wodnych.

To propozycja nie tylko dla kajakarzy nastawionych na wielodniową wyprawę. System punktów postojowych ma pozwolić na wybieranie krótszych, jednodniowych odcinków, odpowiednich również dla rodzin oraz osób, które dopiero zaczynają przygodę z turystyką wodną.

– Wyruszając z Pisza, można rozpocząć spływ już na jeziorze Roś, a następnie płynąć Pisą. Dziadowo będzie jednym z kolejnych przystanków na tej trasie – wyjaśniał Dariusz Kiński, burmistrz Pisza. – Jesteśmy przed etapem przetargów i budowy punktów postojowych. Zainteresowanie szlakiem jest duże, dlatego chcemy go konsekwentnie promować.

Pomysł dojrzewał przez lata

Koncepcja połączenia samorządów leżących nad Pisą i Narwią nie powstała przy okazji ostatniego spływu. Jej początki sięgają co najmniej dwóch dekad. Już w 2005 roku Pisz, gmina Kolno, gmina Turośl, gmina Zbójna, Nowogród i Ostrołęka zawarły porozumienie dotyczące wspólnego produktu turystycznego. Rok później przygotowano jego strategię.

Przez lata pomysł pozostawał jednak głównie planem. Przełom przyniosło dofinansowanie z Funduszy Europejskich dla Polski Wschodniej.

– Idea rozwijania tego szlaku od kilkunastu lat była obecna w samorządach i wyszła właśnie z gmin należących do związku Pisa–Narew. Chodziło o połączenie sił i stworzenie wspólnej oferty, ponieważ pojedynczy samorząd nie zbuduje całego szlaku – mówiła Wiktoria Pruszyńska, zastępca dyrektora w Departamencie Rozwoju Turystyki Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego.

Projekt obejmuje trzy województwa: podlaskie, warmińsko-mazurskie i mazowieckie. Województwo podlaskie pełni funkcję partnera wiodącego. Oprócz trzech samorządów wojewódzkich uczestniczy w nim 18 partnerów lokalnych, wśród nich Pisz, gmina Kolno, Nowogród i Ostrołęka.

– Do końca 2028 roku musimy zbudować infrastrukturę i przeprowadzić działania promocyjne, organizacyjne oraz edukacyjne. Liczymy, że w 2029 roku turyści otrzymają gotowy, rozpoznawalny produkt wodny Pisa–Narew – dodała Wiktoria Pruszyńska.

Ponad 60 inwestycji

Wartość projektu wynosi dokładnie 152 119 077,47 zł. Dofinansowanie unijne to 128 797 557,41 zł. Program obejmuje ponad 60 zadań: od budowy pomostów i przystani po oznakowanie trasy, cyfryzację oferty oraz wspólną promocję.

Na terenie gminy Pisz zaplanowano inwestycje w siedmiu miejscach. Punktem początkowym szlaku będzie plaża miejska nad jeziorem Roś. Rozbudowana ma zostać tam ekomarina, powstaną pomosty, miejsce do wodowania kajaków, zaplecze sanitarne, strefy wypoczynku i infrastruktura edukacyjna.

Kolejne przystanki zaplanowano przy stanicy wodnej na Pisie oraz w Niedźwiedziem, Borkach, Szaście, Dziadowie i Jeżach. Zakres prac będzie dostosowany do poszczególnych miejsc. Powstaną między innymi pomosty, slipy do wodowania sprzętu, wiaty, miejsca wypoczynku, stojaki rowerowe, place zabaw i platformy widokowe. Część infrastruktury zostanie przystosowana do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.

W Dziadowie, gdzie spotkali się uczestnicy spływu, zaplanowano pomost, slip, wiaty, plac zabaw oraz elementy edukacyjne.

Cztery przystanie w gminie Kolno

Gmina Kolno pozyskała na realizację swojej części przedsięwzięcia około 10 mln zł. Cztery przystanie wodne mają powstać na terenie miejscowości Wincenta, Gietki i Kozioł.

Oprócz pomostów i miejsc do wodowania kajaków projekt przewiduje parkingi, wiaty piknikowe i grillowe, budynki sanitarne, miejsca na ogniska oraz tereny rekreacyjne. Powstać mają również drogi dojazdowe, oświetlenie, monitoring i elementy małej architektury.

– Budujemy cztery miejsca, w których turyści będą mogli rozpocząć albo zakończyć spływ, odpocząć i pobiwakować. Chcemy pokazać piękno Pisy i sprawić, aby ludzie chętnie tu przyjeżdżali – mówił Józef Bogdan Wiśniewski.

Infrastruktura ma służyć nie tylko przyjezdnym. Zyskają ją również mieszkańcy, którzy otrzymają nowe miejsca rekreacji, spotkań i wypoczynku nad rzeką.

Szlak potrzebuje nie tylko pomostów

Budowa przystani nie wystarczy, aby stworzyć rozpoznawalną ofertę turystyczną. Kajakarz potrzebuje informacji o długości i trudności odcinka, możliwości transportu sprzętu, noclegach, gastronomii oraz miejscach, w których bezpiecznie może zejść na ląd.

Dlatego projekt obejmuje również wspólne oznakowanie, system informacji kajakowej, działania promocyjne i cyfrowe narzędzia ułatwiające planowanie wyprawy. Do współpracy zapraszani są przedsiębiorcy działający w pobliżu szlaku: właściciele gospodarstw agroturystycznych, wypożyczalni kajaków, punktów gastronomicznych i obiektów noclegowych.

Wspólny standard ma sprawić, że turysta nie będzie musiał osobno szukać informacji w kilkunastu gminach. Otrzyma jedną trasę, spójne oznaczenia i możliwość dopasowania wyprawy do własnych sił oraz czasu.

Projekt ma także znaczenie gospodarcze. Większy ruch turystyczny może stworzyć rynek dla niewielkich, lokalnych usług: transportu kajaków, pól namiotowych, gastronomii, przewodników i sprzedaży regionalnych produktów. Rzeka stanie się wówczas nie tylko miejscem rekreacji, lecz także źródłem nowych możliwości dla miejscowości położonych z dala od głównych dróg.

Wakacje, które nie kończą się na Mazurach

Pisa pozostaje jednym z mniej zatłoczonych szlaków północno-wschodniej Polski. Nie oferuje gwaru mazurskich portów ani szeregu restauracji stojących przy każdym brzegu. Jej wartością jest właśnie przestrzeń: zmieniający się krajobraz, naturalny nurt i możliwość wielogodzinnego płynięcia poza pośpiechem.

– Chcemy, aby ludzie zobaczyli tę rzekę i przekonali się, jak wiele ma do zaoferowania. Dzisiejszy spływ służy również integracji samorządów. Wspólnie możemy znacznie skuteczniej promować całą trasę – podkreślał Dariusz Kiński.

Najważniejszą zmianą będzie połączenie naturalnego charakteru rzeki z potrzebną infrastrukturą. Pisa nie ma stać się wodnym deptakiem obudowanym betonem. Pomosty, przystanie i miejsca odpoczynku powinny jedynie ułatwić korzystanie z tego, co już istnieje.

Za kilka lat kajakarz będzie mógł rozpocząć wyprawę nad jeziorem Roś, zatrzymać się w Dziadowie, przepłynąć przez gminę Kolno i dotrzeć do Nowogrodu, gdzie Pisa oddaje swój nurt Narwi. Dalej wybór będzie należał już do niego. Rzeka nie kończy bowiem podróży. Podsuwa następny kierunek.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama