Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 07:07
Reklama
Reklama

Łomżyńska urologia w nowych warunkach. Pracownia za 7,5 miliona złotych już działa - [VIDEO]

Dwie powiększone sale zabiegowe, nowe aparaty RTG, tory wizyjne, sprzęt endourologiczny i warunki zapewniające personelowi swobodniejszy dostęp do operowanego pacjenta. Przebudowana Pracownia Endoskopii Urologicznej Szpitala Wojewódzkiego w Łomży już działa. Inwestycja kosztowała około 7,5 mln zł i była jednym z ostatnich elementów wartego ponad 49 mln zł programu rozwoju diagnostyki oraz leczenia onkologicznego.
Łomżyńska urologia w nowych warunkach. Pracownia za 7,5 miliona złotych już działa - [VIDEO]

Zmiana nie ograniczyła się do odnowienia pomieszczeń. Dotychczasowe sale były zbyt małe, nie miały odpowiednio wydzielonej śluzy dla personelu, a rozmieszczenie aparatury utrudniało poruszanie się wokół stołu operacyjnego. Jak wskazywał szpital przed rozpoczęciem przebudowy, w sytuacji zagrożenia życia nadmiar sprzętu ustawionego w ciasnej przestrzeni mógł ograniczać szybki dostęp lekarza do pacjenta. Niewystarczająca była również wentylacja.

– Wcześniej sale endoskopowe były swego rodzaju dobudówką do bloku operacyjnego i nie przystawały do współczesnych potrzeb. Teraz mamy pracownię z prawdziwego zdarzenia. Jest miejsce do przygotowania pacjenta i odpowiednie warunki do przeprowadzenia zabiegu – mówił dr Marek Załęski, koordynator Pionu Urologii Szpitala Wojewódzkiego w Łomży.

Więcej przestrzeni i nowe wyposażenie

Przebudowa kosztowała około 2,67 mln zł. Powierzchnię sal zwiększono kosztem części przylegającego korytarza. Powstały pomieszczenia wymagane przepisami oraz śluza dla personelu. Wykonano zabezpieczenia radiologiczne, nowe instalacje, wentylację i klimatyzację. Zamontowano także konstrukcje pod kolumny anestezjologiczne i chirurgiczne oraz specjalistyczne posadzki.

Blisko 5 mln zł przeznaczono na wyposażenie. Do pracowni trafiły między innymi dwa aparaty RTG typu ramię C, aparaty do znieczulania współpracujące z Elektroniczną Kartą Znieczuleń, tory wizyjne, lampy operacyjne oraz sprzęt służący do wykonywania zabiegów urologicznych: resektoskopy, ureterorenoskopy, ureterorenofiberoskopy i nefroskop.

Nazwy urządzeń mogą brzmieć dla pacjenta obco, ale ich zastosowanie jest konkretne. Dwie sale zostały przygotowane do wykonywania zabiegów związanych między innymi z kamicą układu moczowego, chorobami prostaty oraz guzami pęcherza. Dzięki wyposażeniu obu pomieszczeń w aparaty RTG z ramieniem C poszczególne rodzaje zabiegów mogą być wykonywane naprzemiennie.

Nowa przestrzeń ma poprawić organizację pracy zespołu, ale również warunki, w jakich pacjent jest przygotowywany i poddawany zabiegowi.

– Warunki, w których znajduje się pacjent podczas zabiegu, wpływają także na jego poczucie bezpieczeństwa i komfort – zaznaczył dr Marek Załęski.

Pracownia częścią większego projektu

Modernizacja urologii była jednym z zadań projektu „Rozwój infrastruktury diagnostyki i leczenia onkologicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Łomży”. Jego ostateczna wartość wyniosła 49 118 666,18 zł. Z Krajowego Planu Odbudowy pochodziło 42 219 900,49 zł. Pozostałą część stanowił wkład własny zapewniony przez Województwo Podlaskie, częściowo przy wykorzystaniu finansowania Podlaskiego Funduszu Rozwoju.

Projekt objął także modernizację dwóch sal bloku operacyjnego, remont sali gimnastycznej Działu Fizjoterapii, zakup specjalistycznej aparatury medycznej oraz karetki. Do szpitala trafiły między innymi nowy rezonans magnetyczny, mammograf i robotyczny system chirurgiczny Hugo RAS.

– Krajowy Plan Odbudowy przynosi dzisiaj widoczne efekty. Szpital Wojewódzki w Łomży otrzymał nowe pracownie i sprzęt, a pacjenci mogą korzystać z nowoczesnych warunków leczenia – mówił Jacek Piorunek, członek Zarządu Województwa Podlaskiego.

Podkreślił, że zakupom aparatury muszą towarzyszyć szkolenia pracowników.

– Nowoczesność oznacza nie tylko sprzęt. W urologii mamy lekarzy, którzy przeszli szkolenia i wykonują zabiegi z wykorzystaniem robota Hugo. To specjaliści związani z tym szpitalem, którzy rozwinęli swoje umiejętności, aby korzystać z nowych technologii – zaznaczył.

Hugo pomaga, ale nie operuje sam

System Hugo RAS nie znajduje się w pracowni endoskopowej, lecz na bloku operacyjnym. Jest odrębnym zakupem zrealizowanym w ramach tego samego projektu. To ważne rozróżnienie: nowa pracownia i robot chirurgiczny należą do jednego programu modernizacji, ale służą wykonywaniu różnych zabiegów.

Od wiosny z wykorzystaniem systemu przeprowadzono około 25 operacji. Szpital stopniowo zwiększa liczbę członków zespołu posiadających wymagane przeszkolenie.

– Mamy dwóch certyfikowanych operatorów. We wrześniu powinniśmy mieć również dwóch certyfikowanych asystentów, co pozwoli zwiększyć liczbę zabiegów. Docelowo chcielibyśmy, aby na oddziale pracowało czterech certyfikowanych operatorów – poinformował dr Marek Załęski.

Robot nie zastępuje chirurga i nie wykonuje operacji samodzielnie. Narzędziami steruje lekarz, a system wspomaga jego pracę podczas zabiegów. Dlatego zakup aparatury wymaga równoległego szkolenia operatorów, asystentów oraz pozostałego personelu.

Finansowanie, które widać w szpitalu

Część wkładu własnego do inwestycji związanych z KPO zapewniono przy udziale Podlaskiego Funduszu Rozwoju. Jak wyjaśnił Janusz Cieciórski, prezes zarządu PFR, około 700 tys. zł z finansowania Funduszu przypadło na tę część przedsięwzięcia.

– Wszystkie działania skierowane na rozwój szpitala mają jeden cel: zdrowie pacjentów i sprawną opiekę. Cieszą mnie tempo, jakość oraz szybkość prowadzonych prac. Im wcześniej kolejne pomieszczenia są oddawane do użytku, tym szybciej mogą służyć chorym – mówił Janusz Cieciórski.

Dyrektor Szpitala Wojewódzkiego Dariusz Domasiewicz podkreślił, że urządzenia i wyremontowane pomieszczenia są już wykorzystywane do leczenia pacjentów.

– To nie są już zapowiedzi. W tych salach odbywają się zabiegi. Pacjent ma dostęp do wysokiej klasy sprzętu, ale przede wszystkim do specjalistów. Udaje nam się łączyć inwestycje w aparaturę z inwestowaniem w kadry – zaznaczył.

Szpital pozostaje placem budowy

Przebudowana pracownia nie kończy modernizacji łomżyńskiej placówki. Trwają prace na oddziałach kardiologicznych, dziecięcym oraz w budynku, w którym ma funkcjonować psychiatria dzienna.

– Praktycznie co miesiąc realizujemy kolejną inwestycję. Prowadzimy remonty na pierwszym i piątym piętrze, modernizowany jest Oddział Dziecięcy, a wkrótce rozpoczną się prace dotyczące psychiatrii dziennej – wymieniał Dariusz Domasiewicz.

Najtrudniejszą częścią przedsięwzięcia pozostaje prowadzenie robót bez wstrzymywania działalności leczniczej.

– Mimo szerokiego zakresu inwestycji szpital cały czas pracuje, a wszystkie oddziały funkcjonują. To ogromne wyzwanie logistyczne i zasługa pracowników, którzy pomagają sprawnie prowadzić remonty – podkreślił dyrektor.

Nowa pracownia nie daje podstaw do obiecywania pacjentom skuteczności każdego zabiegu ani skrócenia wszystkich kolejek. Zapewnia jednak coś, co można opisać bez przesady: więcej przestrzeni dla zespołu, nowoczesne wyposażenie, lepszą organizację pracy i możliwość wykonywania zabiegów urologicznych w lepiej wyposażonych i właściwie zorganizowanych salach. W medycynie technologia ma znaczenie dopiero wtedy, gdy trafia w ręce przygotowanych specjalistów. W łomżyńskim szpitalu oba te elementy rozwijane są równolegle.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama