Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 października 2026 00:44
Reklama
Reklama
Podlaskie krajobrazy, delikatność akwareli i atmosfera spokoju zdominowały wernisaż w Galerii N. To dopiero pierwsza część większej prezentacji twórczości artystki.

Akwarele pełne spokoju i regionalnych krajobrazów. Wernisaż Renaty Siemion-Maliszewskiej w Łomży - [VIDEO]

Pejzaże pełne ciepła, subtelności i spokoju można było podziwiać podczas wernisażu akwareli Renaty Siemion-Maliszewskiej w Galerii N działającej przy Klubie Wojskowym 18. Łomżyńskiego Pułku Logistycznego w Łomży.
Akwarele pełne spokoju i regionalnych krajobrazów. Wernisaż Renaty Siemion-Maliszewskiej w Łomży - [VIDEO]

Artystka pochodząca z Augustowa zaprezentowała obrazy inspirowane przede wszystkim krajobrazami Podlasia i rodzinnych stron. Wystawie towarzyszył koncert Żakliny Olchowik, dedykowany autorce ekspozycji.

Jak podkreślał dyrektor Regionalnego Ośrodka Kultury w Łomży Jarosław Cholewicki, wystawa wyróżnia się wyjątkowym klimatem.

– Myślę, że bardzo kolorowo, bardzo ciepło. Mamy przepiękne obrazy pełne subtelności i delikatności. Naprawdę warto je zobaczyć – mówił. 

Przypomniał również, że autorka wystawy jest związana z Łomżą od lat.

– Dzisiejsza bohaterka spotkania urodziła się w Augustowie, natomiast kształciła się w naszym znakomitym liceum plastycznym i w dalszym ciągu kontynuuje swoją pasję, swoje hobby – podkreślił. 

Zdaniem dyrektora oglądając prezentowane prace łatwo dostrzec charakterystyczny nastrój obecny w twórczości artystki.

– Przede wszystkim krajobraz. Po kolorach, których używa artystka, widać, że emanuje z niej spokój i ciepło – mówił. 

Autorka przyznaje, że prezentowane akwarele powstawały przez kilka lat.

– One powstały w ciągu dwóch, trzech lat, tak mniej więcej – mówiła Renata Siemion-Maliszewska. 

Inspiracją były przede wszystkim rodzinne strony.

– Podlasie głównie, bo pochodzę z Podlasia, z Augustowa jestem – podkreśliła. 

Malarstwem zajmuje się od wielu lat, choć traktuje je przede wszystkim jako pasję.

– Malarstwem zajmuję się od kilkunastu lat. To głównie hobby jest. Moje ulubione zajęcie w wolnej chwili – mówiła. 

Obecnie coraz częściej sięga również po portret.

– Teraz ostatnio to portrety maluję. Rodziny, bliskich, znajomych. Niektóre także na podstawie fotografii – opowiadała. 

Jak przyznaje, malowaniu najczęściej towarzyszy spokój i wyciszenie.

– Spokój taki. Wtedy, kiedy jestem zrelaksowana, lubię sobie usiąść i pomalować – mówiła.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama