Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 22 września 2026 00:00
Reklama
Reklama

Łomża stolicą Żelaznej Dywizji - [VIDEO]

Msza święta, uroczysty apel, defilada oraz prezentacja uzbrojenia złożyły się na łomżyńskie obchody święta 18. Dywizji Zmechanizowanej. Formacja rozwijana od 2018 roku odpowiada za bezpieczeństwo znacznej części wschodniej Polski. Jej dowódca, gen. dyw. Dariusz Lewandowski, przypomniał jednak, że nawet najnowocześniejszy sprzęt pozostaje jedynie narzędziem. Najważniejsi są ludzie, ich wyszkolenie i gotowość do obrony własnego kraju.
Łomża stolicą Żelaznej Dywizji - [VIDEO]

Wojskowy rytm wyznaczał tego dnia życie centrum Łomży. Obchody rozpoczęła msza święta w intencji żołnierzy, odprawiona w katedrze św. Michała Archanioła. Następnie uczestnicy przeszli na Plac Niepodległości, gdzie odbył się uroczysty apel.

Po odśpiewaniu hymnu państwowego wręczono odznaczenia i wyróżnienia. Oficjalną część uroczystości zakończyła defilada pododdziałów oraz sprzętu wojskowego. Na placu stanęły poczty sztandarowe jednostek tworzących 18. Dywizję Zmechanizowaną, w tym żołnierze 18. Łomżyńskiego Pułku Logistycznego, będącego częścią Żelaznej Dywizji.

– Możemy powiedzieć, że Łomża stała się dziś stolicą 18. Dywizji Zmechanizowanej. Przeszłość połączyła się tutaj z teraźniejszością i przyszłością – mówił płk Paweł Gałązka, dowódca 18. Łomżyńskiego Pułku Logistycznego i garnizonu Łomża.

Od decyzji do pułku

Dla pułkownika uroczystość miała również osobisty wymiar. Jak przypomniał, siedem lat wcześniej właśnie w Łomży odebrał decyzję o sformowaniu 18. Łomżyńskiego Pułku Logistycznego. Dziś jednostka zajmuje stałe miejsce na wojskowej mapie miasta i stanowi kluczowe zaplecze logistyczne całej dywizji.

– Obecność tylu sztandarów jednostek 18. Dywizji Zmechanizowanej na łomżyńskim placu apelowym jest dla nas bardzo ważnym wydarzeniem. To ogromne wyróżnienie dla miasta o tak bogatych tradycjach wojskowych – podkreślał płk Paweł Gałązka.

Obchody święta Żelaznej Dywizji zostały w tym roku rozłożone na wydarzenia organizowane w Lublinie, Łomży i Siedlcach. Choć oficjalne święto formacji przypada 5 września, uroczystości odbywały się także w innych terminach ze względu na realizowane zadania służbowe.

Wybór Łomży nie był przypadkowy. Współczesna 18. Dywizja Zmechanizowana kontynuuje tradycje 18. Dywizji Piechoty, historycznie związanej z ziemią łomżyńską. Do tego dziedzictwa nawiązał gen. dyw. Dariusz Lewandowski, przypominając, że święto jednostki jest również okazją do oddania hołdu żołnierzom, którzy walczyli w obronie ojczyzny.

Najpierw człowiek

Dywizja Zmechanizowana należy do najmłodszych dużych formacji taktycznych Wojska Polskiego. Proces jej tworzenia rozpoczął się w 2018 roku. Jak podkreślał gen. dyw. Dariusz Lewandowski, rozwój dywizji oparto na trzech filarach.

– Na pierwszym miejscu zawsze są ludzie i szkolenie. Na drugim sprzęt, a następnie infrastruktura – zaznaczył dowódca.

Podstawą budowania formacji stały się jednostki posiadające doświadczenie i wyszkoloną kadrę: 21. Brygada Strzelców Podhalańskich oraz 1. Warszawska Brygada Pancerna.

Według danych przedstawionych przez generała dywizja liczy obecnie ponad 18 tysięcy żołnierzy. Jej jednostki rozmieszczone są na obszarze od Łomży po Nowy Sącz i odpowiadają za ochronę około 70 procent wschodniej granicy Polski.

Rozwój formacji widać także w wyposażeniu. Dowódca wymieniał między innymi czołgi Abrams M1A2 SEP v.3, transportery opancerzone Rosomak wyposażone w systemy wieżowe ZSSW oraz nowoczesne systemy artyleryjskie.

– Trzeba mieć ludzi, którzy potrafią ten sprzęt wykorzystać. Muszą być dobrze wyszkoleni i przygotowani do działania – podkreślał gen. dyw. Dariusz Lewandowski.

Bronić własnego domu

Żołnierze Żelaznej Dywizji pełnią służbę przede wszystkim we wschodniej części kraju. Wielu z nich pochodzi z Podlasia, Lubelszczyzny i Podkarpacia. Znają teren, lokalne społeczności oraz specyfikę regionu.

Zdaniem dowódcy właśnie ta więź stanowi jedną z największych wartości formacji.

– To są ludzie, którzy bronią Rzeczypospolitej, ale także swoich rodzin i lokalnych społeczności. Obrona własnego domu jest najsilniejszą motywacją – mówił generał.

Sam Dariusz Lewandowski również jest związany z ziemią łomżyńską. W Łomży mieszka jego matka, a w Jedwabnem znajdują się groby jego dziadków. Jak wspominał, 1 września 1987 roku wyjechał z Łomży do szkoły oficerskiej w Poznaniu. Dziś wrócił do rodzinnego miasta jako dowódca jednej z najważniejszych formacji Wojska Polskiego.

– Cieszę się, że w Łomży znajduje się 18. Łomżyński Pułk Logistyczny i że jest częścią naszej dywizji – podkreślał.

Wojsko bliżej mieszkańców

Po zakończeniu oficjalnej części Plac Niepodległości zamienił się w miejsce wojskowego pikniku. Mieszkańcy mogli obejrzeć sprzęt i wyposażenie żołnierzy, porozmawiać z wojskowymi oraz dowiedzieć się więcej o ich codziennej służbie.

Przygotowano pokazy walki wręcz, występy artystyczne oraz koncert orkiestry wojskowej. Nie zabrakło również wojskowej grochówki oraz chleba wypiekanego w piekarni polowej.

W uroczystościach uczestniczył prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski, ojciec chrzestny sztandaru 18. Łomżyńskiego Pułku Logistycznego. Dziękował żołnierzom i pracownikom wojska za ich służbę, profesjonalizm oraz gotowość do działania na rzecz bezpieczeństwa państwa.

Nowoczesne czołgi, transportery i systemy artyleryjskie przyciągały uwagę zwiedzających, jednak podczas całych obchodów najczęściej powracał inny temat. Dowódcy konsekwentnie przypominali, że nawet najlepsze uzbrojenie nie zastąpi ludzi. Sprawnej dywizji nie tworzą bowiem maszyny, lecz wyszkoleni żołnierze gotowi bronić swoich rodzin, regionu i kraju. W Łomży wybrzmiało to szczególnie mocno: bezpieczeństwo wschodniej Polski powierzono ludziom, którzy ten region znają i nazywają swoim domem.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama